{"id":1035,"date":"2024-12-15T17:30:23","date_gmt":"2024-12-15T16:30:23","guid":{"rendered":"https:\/\/okopilicy.pl\/?p=1035"},"modified":"2024-12-15T22:27:03","modified_gmt":"2024-12-15T21:27:03","slug":"10-milosc-za-wszelka-cene","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/2024\/12\/15\/10-milosc-za-wszelka-cene\/","title":{"rendered":"9. Rusa\u0142ka &#8211; za wszelk\u0105 cen\u0119."},"content":{"rendered":"<p><a href=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-large wp-image-1040\" src=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm-1024x683.jpg\" alt=\"\" width=\"640\" height=\"427\" srcset=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm-1024x683.jpg 1024w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm-300x200.jpg 300w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm-768x512.jpg 768w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm.jpg 1332w\" sizes=\"(max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/a>Zalew w miejscu gdzie by\u0142y M\u0142ynki Poduchowne ( Pleba\u0144skie)<\/p>\n<p>Min\u0119\u0142o wiele czasu od momentu jak Rusa\u0142ka wpatrywa\u0142a si\u0119 w \u015bpi\u0105cego ukochanego ze znienawidzon\u0105 Po\u0142udnic\u0105. Teraz to ona le\u017ca\u0142a ko\u0142o \u015bpi\u0105cego Licha. Ale jak inny on teraz by\u0142 od tamtego blondyna o niebieskich oczach. Zmieni\u0142 si\u0119 po tym jak uda\u0142o jej si\u0119 doprowadzi\u0107 Po\u0142udnic\u0119 do ob\u0142\u0119du i wsadzi\u0107 na tratwy z drzewem p\u0142yn\u0105ce Pilic\u0105 do Wis\u0142y a potem dalej, a\u017c do samego morza.<br \/>\nPo\u0142udnica straci\u0142a rozum i nie wiedzia\u0142a kim jest i po co \u017cyje. Na tratwach robi\u0142a wszystko co jej kazali Oryle, prostackie ch\u0142opy. Nic nie czu\u0142a, nic jej nie cieszy\u0142o i nawet jak jednego z nich w przyp\u0142ywie &#8222;l\u015bnienia&#8221; \u015bwiadomo\u015bci str\u0105ci\u0142a z tratwy a ten si\u0119 utopi\u0142, nie da\u0142o to \u017cadnej pociechy. Jedynie jego towarzysze patrzyli ju\u017c teraz na ni\u0105 ze strachem, ale nigdzie tego nie zg\u0142aszali, bo sami mieli wiele na sumieniu. Po\u0142udnica nic nie pami\u0119ta\u0142a z tego co si\u0119 wydarzy\u0142o, reagowa\u0142a tylko na s\u0142owo Licho jak czasem, u\u017cy\u0142 go kto\u015b w opowie\u015bci. Wtedy jej twarz robi\u0142a si\u0119 na jedno oka mgnienie \u015bliczna jak przez chorob\u0105. W ko\u0144cu po kilku tygodniach, zatrzymali si\u0119 na jednej z licznych windug, aby d\u0142u\u017cej odpocz\u0105\u0107 i wtedy znikn\u0119\u0142a, gdzie\u015b mi\u0119dzy rozgrzanymi polami Mazowsza .<\/p>\n<p>Nikt tym si\u0119 specjalnie nie przej\u0105\u0142 i nikomu tego nie zg\u0142asza\u0142.\u00a0 Od tamtego czasu pojawiaj\u0105 si\u0119 czasem nad polami wiry powietrza, ale nie maj\u0105 ju\u017c tej si\u0142y co kiedy\u015b. Cz\u0119sto mo\u017cna za to zobaczy\u0107 samotn\u0105 kobiet\u0119 siedz\u0105ca na miedzy, wpatruj\u0105c\u0105 si\u0119 bezmy\u015blnie w dal.<\/p>\n<p>Rusa\u0142ka po tym jak sporz\u0105dzi\u0142a dla Po\u0142udnicy nap\u00f3j zapomnienia sk\u0142adaj\u0105cy si\u0119 z bielunia, grzyb\u00f3w, lulka czarnego i jeszcze kilku innych zi\u00f3\u0142, poda\u0142a go sprytnie Po\u0142udnicy, z miodem i mlekiem zamieniaj\u0105c po kryjomu kubki. Jej taktyka przynios\u0142a skutek, po Po\u0142udnica bardzo zachorowa\u0142a i nie mog\u0142a chodzi\u0107, le\u017c\u0105c tylko w \u0142\u00f3\u017cku. Licho rozpatrza\u0142 i nie wiedzia\u0142 jak jej pom\u00f3c w ko\u0144cu poszed\u0142 do Lucyfera jak ten szykowa\u0142 si\u0119 na sabat na Diablej G\u00f3rze, ale ten go zby\u0142, ze nie ma czasu. Na odchodne powiedzia\u0142 jeszcze, \u017ce nie mo\u017ce nic zrobi\u0107 a to jest jaka\u015b niejasna\u00a0 sprawa i on na pewno w to si\u0119 nie b\u0119dzie miesza\u0142. Licho nie wiedzia\u0142 o co chodzi, ale zda\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce kto\u015b musia\u0142 rzuci\u0107 na Po\u0142udnic\u0119 urok &#8211; tylko kto ? Poszed\u0142 do starej babki co mieszka\u0142a na Pociosku i zna\u0142a si\u0119 na odczynianiu urok\u00f3w i innym leczeniu. Ta popatrzy\u0142a na Licho i przestraszy\u0142a si\u0119, bo wyczu\u0142a w nim co\u015b dziwnego. Ba\u0142a si\u0119 jednak odm\u00f3wi\u0107 i posz\u0142a z nim na M\u0142ynki. Popatrzy\u0142a na Po\u0142udnic\u0119 i ogarn\u0105\u0142 j\u0105 jeszcze wi\u0119kszy strach. Pyta\u0142a j\u0105 o proste rzeczy, ale ca\u0142a jej pami\u0119\u0107 znika\u0142a &#8211; babka kaza\u0142a wyj\u015b\u0107 licho i zostawi\u0107 j\u0105 sam\u0105 z chor\u0105. Otworzy\u0142a szeroko okno i zacz\u0119\u0142a spokojnym g\u0142osem powtarza\u0107 swoje szepty i zakl\u0119cia. Wyci\u0105gn\u0119\u0142a te\u017c zio\u0142a i kaza\u0142a zaparzy\u0107 M\u0142ynarzowej a ta przestraszona s\u0142ucha\u0142a jak nigdy i wszystkim schodzi\u0142a z drogi. Babka w ko\u0144cu wzi\u0119\u0142a r\u00f3\u017cne\u00a0 zio\u0142a i kaza\u0142a zrobi\u0107 kadzid\u0142o. Posz\u0142o to szybko, bo na piecu si\u0119 pali\u0142o i mo\u017cna by\u0142o w\u0119gielki\u00a0 na\u0142o\u017cy\u0107 w specjaln\u0105 kadzielnic\u0119 przyniesion\u0105 przez babk\u0119. Najpierw sama si\u0119 okadzi\u0142a a potem odkadzi\u0142a izb\u0119 i na ko\u0144cu Po\u0142udnic\u0119. Przewraca\u0142a j\u0105 z boku na bok chwytaj\u0105c za koszul\u0119 i uwa\u017ca\u0142a, aby jej nie dotkn\u0105\u0107. W ko\u0144cu z uszu, nosa i ust Po\u0142udnicy zacz\u0105\u0142 wydobywa\u0107 si\u0119 wiatr porywaj\u0105c po drodze co by\u0142o lu\u017ano po\u0142o\u017cone. Babka upad\u0142a na pod\u0142og\u0119 i wczo\u0142ga\u0142a si\u0119 pod \u0142\u00f3\u017cko, zakrywaj\u0105c g\u0142ow\u0119 chustk\u0105. Trwa\u0142o to kilka chwil, ale ci\u0105gn\u0119\u0142y si\u0119 one i ci\u0105gn\u0119\u0142y. W ko\u0144cu kobieta wysz\u0142a i znowu kadzi\u0142a izb\u0119 mamroc\u0105c co\u015b ca\u0142y czas pod nosem. Licho siedzia\u0142 i trzyma\u0142 si\u0119 za g\u0142ow\u0119, nie wiedzia\u0142 jak do tego mog\u0142o doj\u015b\u0107, ale nic nie przychodzi\u0142o mu do g\u0142owy. Po ca\u0142ym dniu leczenia, babka kaza\u0142a zaparzy\u0107 zio\u0142a i podawa\u0107 chorej trzy razy dziennie.<\/p>\n<p>Stara znachorka sz\u0142a poln\u0105 drog\u0105 rozmy\u015blaj\u0105c o tym kogo leczy\u0142a i \u017ce nie mog\u0142a pom\u00f3c. Jak nic pewnie si\u0119 czym\u015b otru\u0142a. Nagle zza drzew wysz\u0142a Rusa\u0142ka i kaza\u0142a jej stan\u0105\u0107 i s\u0142ucha\u0107. Babk\u0119 jakby zamurowa\u0142o, wiedzia\u0142a z kim ma do czynienia i nic si\u0119 nie odezwa\u0142a.<\/p>\n<p>S\u0142uchaj stara babo dobrze, bo jak co\u015b zrobisz nie po mojej my\u015bli, dobior\u0119 si\u0119 do Twoich dzieci i wnuk\u00f3w. Wyci\u0105gn\u0119\u0142a woreczek i da\u0142a go babce. Wr\u00f3\u0107 i powiedz, ze si\u0119 pomyli\u0142a\u015b i zamie\u0144 zio\u0142a, je\u015bli tego nie zrobisz lub zdradzisz si\u0119 w jakikolwiek spos\u00f3b nikt z twoich bliskich nie b\u0119dzie pewny \u017cycia, gdy przejrzy si\u0119 w rzece, jeziorze czy studni. Od razu wci\u0105gn\u0119 go pod wod\u0119 i utopi\u0119 bez lito\u015bci i obiecuj\u0119 Ci to jakem rusa\u0142ka. C\u00f3\u017c by\u0142o robi\u0107 babka ani pis\u0142a, wr\u00f3ci\u0142a na M\u0142ynki i zamieni\u0142a zio\u0142a. Po powrocie do cha\u0142upy nie mog\u0142a zasn\u0105\u0107 w ko\u0144cu wsta\u0142a i podesz\u0142a do pieca, zapali\u0142a w nim ogie\u0144 i wrzuci\u0142a do niego wszystkie rzeczy w jakich by\u0142a. Nagotowa\u0142a wody, doda\u0142a do niej zi\u00f3\u0142 dziurawca i dok\u0142adnie si\u0119 umy\u0142a. Modli\u0142a si\u0119 d\u0142ugo przy krzy\u017cu na rozstaju dr\u00f3g prosz\u0105c Boga o wybaczenie, \u017ce mog\u0142a zaszkodzi\u0107 chorej zamieniaj\u0105c zio\u0142a. Pan B\u00f3g wys\u0142ucha\u0142 jej modlitw i wybaczy\u0142, bo wiedzia\u0142 z kim mia\u0142a do czynienia. Babka jeszcze d\u0142ugo si\u0119 modli\u0142a za dusze wszystkich pokrzywdzonych przez z\u0142e demony.<br \/>\nPrzy po\u0142udniu jecha\u0142 stary \u017cyd Abramek i przystan\u0105\u0142 ko\u0142o krzy\u017ca bo le\u017ca\u0142a przy nim martwa babka. Zawiadomi\u0142 so\u0142tysa o tym a sam odm\u00f3wi\u0142 Bo\u017ce Pe\u0142en Mi\u0142osierdzia, Kadysz Sierot i Psalm 23 kiwaj\u0105c si\u0119 przy tym jak nale\u017cy, bo zna\u0142 i szanowa\u0142 kobiet\u0119. Tak odesz\u0142a jedna z ostatnich znachorek, kt\u00f3ra mia\u0142a tak du\u017c\u0105 wiedz\u0119 i tylko jeden raz zaszkodzi\u0142a przy ostatnim leczeniu\u00a0 w \u017cyciu. Jej serce tego nie wytrzyma\u0142o.<\/p>\n<p>Licho by\u0142 zdruzgotany, nie by\u0142 w stanie pom\u00f3c swojej ukochanej i prze\u017cywa\u0142 to na sw\u00f3j spos\u00f3b. Przyczepia\u0142 si\u0119 do ka\u017cdego, kto przechodzi\u0142 lub przeje\u017cd\u017ca\u0142 ko\u0142o m\u0142yna. Przecina\u0142 worki ze zbo\u017cem przywo\u017conym do mielenia. \u0141ama\u0142 osie w wozach i p\u0142oszy\u0142 konie. Nic mu jednak nie sprawia\u0142o przyjemno\u015bci, ani nie pomog\u0142o w ul\u017ceniu strachu o Po\u0142udnic\u0119. Jednego razu nawet zrobi\u0142o mu si\u0119 \u017cal ch\u0142opa co wi\u00f3z\u0142 \u017con\u0119 do lekarza i ma\u0142o co odpu\u015bci\u0142 by mu, ale opami\u0119ta\u0142 si\u0119 w por\u0119 i spu\u015bci\u0142 na w\u00f3z podci\u0119tego wcze\u015bniej suszka przy drodze. Tylko dzi\u0119ki temu nie przygni\u00f3t\u0142 on le\u017c\u0105cej na wozie kobiety, jak to by\u0142o w planie. Za\u0142amany Licho wr\u00f3ci\u0142 do cha\u0142upy a w niej zasta\u0142 Rusa\u0142k\u0119 przebran\u0105 za ch\u0142opk\u0119 w kolorowej pasiastej zapasce i takim samym we\u0142niaku z zawi\u0105zan\u0105 do ty\u0142u zielono czerwon\u0105 chust\u0105, na szyi pyszni\u0142y si\u0119 grube czerwone korale. Zwr\u00f3ci\u0142 uwag\u0119 na jej czarne jak w\u0119giel oczy, ale nic si\u0119 nie odezwa\u0142 tylko poszed\u0142 zobaczy\u0107 co z Po\u0142udnic\u0105. A ta le\u017ca\u0142a w gor\u0105czce majacz\u0105c co\u015b niezrozumia\u0142ego, by\u0142o jeszcze gorzej jak rano. Pochyli\u0142 si\u0119 nad ni\u0105 a ona otworzy\u0142a oczy, ale patrzy\u0142a gdzie\u015b za niego. Delikatnie obtar\u0142 jej pot z czo\u0142a i zmieni\u0142 kompres z zimnej wody tak jak nakaza\u0142a babka. Wyszed\u0142 z izby i zapyta\u0142 si\u0119 ch\u0142opki co tu robi. Jestem krewn\u0105 babki co tu by\u0142a, a ta kaza\u0142a mi tu przyj\u015b\u0107 i pom\u00f3c przy dogl\u0105daniu chorej. Licho tylko kiwn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i wyszed\u0142. Rusa\u0142ka widz\u0105c jego przyzwolenie od razu wzi\u0119\u0142a si\u0119 do roboty, nagrza\u0142a wody i posz\u0142a umy\u0107 Po\u0142udnic\u0119, bo nikt o tym nie pomy\u015bla\u0142 i by\u0142o czu\u0107 w ca\u0142ej cha\u0142upie.<\/p>\n<p>Ty brudasie pomy\u015bla\u0142a umyj\u0119 ja ci\u0119 umyj\u0119, bo nie lubi\u0119 brudu i smrodu, zadbam o ciebie i twojego ukochanego lepiej jak my\u015blisz. Zacz\u0119\u0142a dba\u0107 o chor\u0105, my\u0107 wyciera\u0107 pot i zmienia\u0107 kompresy, bo wiedzia\u0142a, \u017ce i tak to nic nie da a zyska tym serce Licha. Ten zacz\u0105\u0142 na ni\u0105 przychylniej patrze\u0107, bo i jemu podchlebia\u0142a jak mog\u0142a. Nauczy\u0142a si\u0119 gotowa\u0107 u matki jak by\u0142a jeszcze m\u0142\u00f3dk\u0105, zanim zosta\u0142a Rusa\u0142k\u0105. Pocz\u0105tkowo jej nie wychodzi\u0142o, ale w ko\u0144cu ugotowa\u0142a ma\u0142e kluski z dziurk\u0105 w \u015brodku i do tego zrobi\u0142a sos z grzyb\u00f3w. Licho ju\u017c dawno nie jad\u0142 takich klusek i smakowa\u0142y mu wybornie. Jak pojad\u0142 na\u0142o\u017cy\u0142 kilka i poszed\u0142 do Po\u0142udnicy, aby j\u0105 nakarmi\u0107, ta jednak ledwie zjad\u0142a dwie i na tym sko\u0144czy\u0142a. Jej stan ani si\u0119 nie pogorsza\u0142, ani nie polepsza\u0142 dba\u0142a o to Rusa\u0142ka. Ba\u0142a jej si\u0119 pozby\u0107 zanim nie zdob\u0119dzie Licha. Godzina, po godzinie dzie\u0144 po dniu zdobywa\u0142a jego sympati\u0119 i zaufanie w ko\u0144cu zacz\u0119\u0142a mu si\u0119 podoba\u0107. Kt\u00f3rego\u015b razu jak wyszed\u0142 nad staw, uda\u0142a \u017ce go nie widzi i wysz\u0142a tylko w koszuli. Wygl\u0105da\u0142a zjawiskowo, rozpi\u0119ta g\u0142\u0119boko koszula ledwie zakrywa\u0142a brodawki, w\u0142osy poruszane wiatrem muska\u0142y jej twarz. Wpatrzy\u0142 si\u0119 w ni\u0105 a ona odchyli\u0142a g\u0142ow\u0119 do ty\u0142y a spod rozpi\u0119tej koszuli wysun\u0119\u0142a si\u0119 kszta\u0142tna pier\u015b. Ona za\u015b czesa\u0142a w\u0142osy a wiatr rozwiewa\u0142 je do g\u00f3ry. Licho przebieg\u0142o uczucie po\u017c\u0105dania, ale odwr\u00f3ci\u0142 g\u0142ow\u0119, bo przypomnia\u0142a mu si\u0119 Po\u0142udnica. Wr\u00f3ci\u0142 wzrokiem, ale Rusa\u0142ki ju\u017c nie by\u0142o. Do\u015bwiadczona uwodzicielka tylko na to czeka\u0142a, wiedzia\u0142a \u017ce teraz nadszed\u0142 jej czas, nie mo\u017ce si\u0119 tylko \u015bpieszy\u0107. Drobne gesty, odgarnianie w\u0142os\u00f3w, gdy siada\u0142a na progu domu i wiedzia\u0142a \u017ce on patrzy, wsuwa\u0142a i wysuwa\u0142a stop\u0119 z pantofla, aby wreszcie usi\u0105\u015b\u0107 wygodniej na boso oplataj\u0105c nog\u0119 na nog\u0119. Lekko przy tym podnosi\u0142a sp\u00f3dnic\u0119, aby ods\u0142oni\u0107 kolano. Robi\u0142a to kr\u00f3tko a potem udawa\u0142a, \u017ce zauwa\u017cy\u0142a jak j\u0105 obserwuje. Wstawa\u0142a ze wstydem obci\u0105ga\u0142a sp\u00f3dnic\u0119 i obraca\u0142a si\u0119 wchodz\u0105c do cha\u0142upy. On otwiera\u0142 si\u0119 na ni\u0105, jednak ca\u0142y czas mia\u0142 w oczach Po\u0142udnic\u0119, kt\u00f3ra jednak gas\u0142a w oczach i stawa\u0142a si\u0119 szara. \u0179le rozczesywane w\u0142osy zaczyna\u0142y si\u0119 ko\u0142tuni\u0107 i matowie\u0107. W ko\u0144cu po kolejnej partii mieszanych zi\u00f3\u0142 i grzyb\u00f3w Rusa\u0142ka stwierdzi\u0142a, \u017ce to ju\u017c koniec i \u017ce Po\u0142udnica ju\u017c straci\u0142a pami\u0119\u0107 i rozum, tak te\u017c by\u0142o w rzeczywisto\u015bci. Teraz musia\u0142a zadba\u0107 o to aby ta zacz\u0119\u0142a chodzi\u0107 i wychodzi\u0107 sama. Tak si\u0119 sta\u0142o i Po\u0142udnica zacz\u0119\u0142a fizycznie dochodzi\u0107 do siebie. Nic nie pami\u0119ta\u0142a i nikogo nie poznawa\u0142a. Na nic zda\u0142y si\u0119 opowie\u015bci Licha o ich psotach i mi\u0142o\u015bci, ona tylko patrzy\u0142a przed siebie i powtarza\u0142a wiatr, wiatr si\u0119 kr\u0119ci. W ko\u0144cu Kochanek straci\u0142 nadziej\u0119 i kt\u00f3rego\u015b razu znikn\u0105\u0142 na kilka dni. Rusa\u0142ka si\u0119 przel\u0119k\u0142a, \u017ce mo\u017ce cos sobie zrobi\u0142, ale ten by\u0142 na B\u0105kowej G\u00f3rze i pi\u0142 na um\u00f3r. Wr\u00f3ci\u0142 odmieniony, bez werwy i nadziei, jaka go do tej pory nie opuszcza\u0142a, jej miejsce zaj\u0105\u0142 smutek. Teraz Rusa\u0142ka wiedzia\u0142a, \u017ce to jej czas, wyci\u0105gn\u0119\u0142a ma\u0142\u0105 buteleczk\u0119 i wkropi\u0142a kilka kropli do kubka z kompotem jaki poda\u0142a m\u0142ynarzowa. Licho ze smakiem go wypi\u0142. Obudzi\u0142 si\u0119 rano obejmuj\u0105c Rusa\u0142k\u0119. Nie wiedzia\u0142 co si\u0119 sta\u0142o, ale czu\u0142 si\u0119 przyjemnie. Dziwne to by\u0142o uczucie, po drugiej stronie izby siedzia\u0142a Po\u0142udnica i patrzy\u0142a bezmy\u015blnie w okno. Licho zda\u0142 sobie spraw\u0119, \u017ce to koniec jego mi\u0142o\u015bci do Po\u0142udnicy.<br \/>\nNic nie czu\u0142 jednak do Rusa\u0142ki, kt\u00f3ra udawa\u0142a do tej pory \u017ce \u015bpi a teraz pog\u0142aska\u0142a go czule po g\u0142owie. Zrobi\u0142a to tak samo jak Po\u0142udnica, kochanek si\u0119 wzdrygn\u0105\u0142, ubra\u0142 spodnie i wyszed\u0142 .<br \/>\nSta\u0142 nad stawem i traci\u0142 swoj\u0105 ludzka posta\u0107 stawa\u0142 si\u0119 pomarszczony o ciele ciemnym\u00a0 i z wieloma bruzdami. Z g\u0142owy wyrasta\u0142o mu dwie pary rog\u00f3w,\u00a0 jak u Byka jelenia. W ko\u0144cu pojawi\u0142o si\u0119 ow\u0142osienie na jego ciele rude i czarne. Palce zrobi\u0142y si\u0119 d\u0142ugie i szponiaste, a twarz wyra\u017ca\u0142a\u00a0 b\u00f3l. Popatrzy\u0142 na swoje odbicie &#8211; a to taki teraz jestem &#8211; podobasz mi si\u0119, zawsze mi si\u0119 podoba\u0142e\u015b &#8211; kocham siebie i to wystarczy.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/lich.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1038\" src=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/lich.jpg\" alt=\"\" width=\"740\" height=\"740\" srcset=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/lich.jpg 740w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/lich-300x300.jpg 300w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/lich-150x150.jpg 150w\" sizes=\"(max-width: 740px) 100vw, 740px\" \/><\/a>Obraz &#8211; wygenerowany przez Al &#8211; pl.frepik,com<\/p>\n<p>Obr\u00f3ci\u0142 si\u0119 kilkukrotnie wok\u00f3\u0142 swojej osi i wr\u00f3ci\u0142 do ludzkiej postaci. Zamiast blond w\u0142os\u00f3w mia\u0142 srebrne w\u0142osy, oczy ju\u017c nie by\u0142y b\u0142\u0119kitne, ale jak wyblak\u0142e ch\u0142opskie cha\u0142upy, pojawi\u0142y si\u0119 zmarszczki na twarzy.\u00a0 Obserwowa\u0142a to wszystko Rusa\u0142ka, podesz\u0142a do niego i przytuli\u0142a si\u0119 &#8211; b\u0119dzie dobrze powiedzia\u0142a. W izbie siedzia\u0142a Po\u0142udnica z szeroko otwartymi oczyma z kt\u00f3rych pop\u0142yn\u0119\u0142y dwie \u0142zy, jedna sp\u0142yn\u0119\u0142a do k\u0105cika jej ust &#8211; s\u0142ona jeste\u015b jak moje \u017cycie, cho\u0107 nie wiedzia\u0142a dlaczego to m\u00f3wi.<\/p>\n<p>Rusa\u0142ka osi\u0105gn\u0119\u0142a sw\u00f3j cel &#8211; zdoby\u0142a Licho, kt\u00f3re tak po\u017c\u0105da\u0142a, ale nie zdoby\u0142a jego mi\u0142o\u015bci. Czu\u0142a, \u017ce jak d\u0142ugo b\u0119dzie Po\u0142udnica tu\u017c obok i b\u0119dzie mu wchodzi\u0107 w oczy to nie zapomni o mi\u0142o\u015bci do niej. Pozostawa\u0142a jeszcze kwestia jej osobowo\u015bci i powiedzenia mu kim jest naprawd\u0119, ale ba\u0142a si\u0119 odrzucenia. Postanowi\u0142a czeka\u0107 na dogodniejszy czas. Nam\u00f3wi\u0142a Licho aby si\u0119 wybra\u0142 do Przedborza na targ, bo wszystkie rzeczy mu si\u0119 wydar\u0142y i wygl\u0105da\u0142 jak jakich obwie\u015b. Okazja by\u0142a dobra bo jecha\u0142 tam m\u0142ynarz z m\u0142ynarzow\u0105 to wzi\u0119li i Licho. Tego trzeba by\u0142o Rusa\u0142ce, uj\u0119\u0142a Po\u0142udnic\u0119 pod r\u0119k\u0119 i powiedzia\u0142a, idziemy zobaczy\u0107 pola nad Pilic\u0105, dawno tam nie by\u0142a\u015b. Sz\u0142y obydwie polnymi drogami najpierw do Brzezia, potem przez Paskrzyn a\u017c dosz\u0142y do strugi, tutaj Rusa\u0142ka wesz\u0142a do wody i chlapa\u0142a z rozkosz\u0105 a Po\u0142udnica sta\u0142a i bezmy\u015blnie przegl\u0105da\u0142a w wodzie. Po k\u0105pieli Rusa\u0142ka, czu\u0142a si\u0119 wy\u015bmienicie, czeka\u0142 ich ostatni kawa\u0142ek drogi\u00a0 do Pilicy. Szuka\u0142a dogodnego miejsca do przej\u015bcia do rzeki i w ko\u0144cu znalaz\u0142a . Sta\u0142y nad brzegiem, gdzie akurat przybi\u0142y tratwy z drzewem. Cz\u0119\u015b\u0107 Oryli le\u017ca\u0142o na trawie a kilku w\u0142a\u015bnie wraca\u0142o ci\u0105gn\u0105c w\u00f3zek zapakowany, chlebem, ziemniakami i koszem z jajkami, na wierzchu le\u017ca\u0142o kilka zwi\u0105zanych kur. Rusa\u0142ka podesz\u0142a do nich i zapyta\u0142a o przyw\u00f3dc\u0119. Wsta\u0142 z trawy wysoki s\u0119katy ch\u0142op. Wzi\u0119\u0142a go na bok i szepta\u0142a co\u015b do ucha, ten kr\u0119ci\u0142 przecz\u0105co g\u0142ow\u0105, ale w ko\u0144cu zacz\u0105\u0142 kl\u0105\u0107 i si\u0119 zgodzi\u0142. Nie mia\u0142 wyj\u015bcia Rusa\u0142ka stara\u0142a si\u0119 go przekona\u0107, aby zabra\u0142 po\u0142udnic\u0119 ze sob\u0105, ale ten nie chcia\u0142 si\u0119 zgodzi\u0107. Baba na tratwie to by\u0142 zawsze k\u0142opot i z\u0142y omen. Zabawiali si\u0119 z kobietami, czasami nawet bez ich woli, ale zawsze na brzegu, nigdy na tratwach. Dopiero jak mu powiedzia\u0142a kim jest i \u017ce nie do\u017cyje do wieczora, zgodzi\u0142 si\u0119, nie maj\u0105c innego wyj\u015bcia. Zna\u0142 rusa\u0142ki i strzeg\u0142 przed nimi swoich ludzi a najbardziej m\u0142odych, kt\u00f3rzy najcz\u0119\u015bciej dali si\u0119 omami\u0107 ich urokowi. Zna\u0142 te\u017c wiele opowie\u015bci o tym jak potrafi\u0142y zablokowa\u0107 sp\u0142yw i ile po tym by\u0142o roboty. Ona za\u015b kaza\u0142a mu natychmiast odbija\u0107 od brzegu.<br \/>\nPodesz\u0142a do Po\u0142udnicy, wzi\u0119\u0142a j\u0105 pod r\u0119k\u0119 i wprowadzi\u0142a na tratw\u0119 i kaza\u0142a usi\u0105\u015b\u0107. Ta pos\u0142usznie wykona\u0142a polecenie. Tratwy odbi\u0142y a ona patrzy\u0142a w oddalaj\u0105cy si\u0119 brzeg na kt\u00f3rym Rusa\u0142ka ta\u0144czy\u0142a ze szcz\u0119\u015bcia kr\u0119c\u0105c si\u0119 na oko\u0142o. Niesamowity i pi\u0119kny to by\u0142 widok, przybrana w wianek zrobiony z mi\u0119ty wodnej, wirowa\u0142a wok\u00f3\u0142 w\u0142asnej osi podnosz\u0105c do g\u00f3ry g\u0142ow\u0119 i r\u0119ce. Potem je opuszcza\u0142a do wysoko\u015bci ramion. Rozwiane w\u0142osy pr\u00f3bowa\u0142y zd\u0105\u017cy\u0107 za ni\u0105, ale nie dawa\u0142y rady w ko\u0144cu owin\u0119\u0142y si\u0119 wok\u00f3\u0142 g\u0142owy. Po tym ta\u0144cu rado\u015bci, popatrzy\u0142a jeszcze na wp\u0142ywaj\u0105ce w meander tratwy na kt\u00f3rym siedzia\u0142a Po\u0142udnica, obr\u00f3ci\u0142a na pi\u0119cie i posz\u0142a na M\u0142ynki.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm1-scaled.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-large wp-image-1042\" src=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm1-1024x626.jpg\" alt=\"\" width=\"640\" height=\"391\" srcset=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm1-1024x626.jpg 1024w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm1-300x184.jpg 300w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm1-768x470.jpg 768w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm1-1536x940.jpg 1536w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/mm1-2048x1253.jpg 2048w\" sizes=\"(max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/a>Dw\u00f3r w B\u0105kowej G\u00f3rze s\u0142yn\u0105\u0142 z go\u015bcinno\u015bci i picia do upad\u0142ego<\/p>\n<p>Licho jednak nie wr\u00f3ci\u0142 z m\u0142ynarzami a zosta\u0142 na B\u0105kowej G\u00f3rze, pi\u0142 znowu na um\u00f3r. Rusa\u0142ce by\u0142o to na r\u0119k\u0119 i narobi\u0142a ambarasu, \u017ce Po\u0142udnica zgin\u0119\u0142a i nie wiadomo, gdzie posz\u0142a. Nikt si\u0119 jednak tym nie przej\u0105\u0142 a m\u0142ynarzowa nawet co\u015b mrukn\u0119\u0142a, a jeden k\u0142opot mniej i zaj\u0119\u0142a si\u0119 swoimi sprawami. Nikomu nie zale\u017ca\u0142o na Po\u0142udnicy i nikt nie zamierza\u0142 jej szuka\u0107. Licho wr\u00f3ci\u0142 nast\u0119pnego dnia w po\u0142udnie na wozie Abramka, kt\u00f3ry jecha\u0142 znowu w teren po zaopatrzeniu si\u0119 na przedborskim targu.<br \/>\nLicho zdrzemn\u0105\u0142 si\u0119 na wozie i Abramek lekk\u0105 potrz\u0105sa\u0142 ramieniem pasa\u017cera. Pan si\u0119 obudzi, Pan dojecha\u0142 na miejsce, mo\u017ce teraz spa\u0107 ile zechce, Pan zejdzie z wozu , bo stary Abramek musi dalej jecha\u0107, bo handel nie mo\u017ce czeka\u0107. Handel jest jak kobieta, ci\u0105gle trzeba o to dba\u0107 i dogl\u0105da\u0107. Aj waj ale zasn\u0105\u0142, kto pomorze mi tego Ja\u015bnie Wielmo\u017cnego Pana z wozu zdj\u0105\u0107. Us\u0142ysza\u0142a to \u017cydowskie mamrotanie Rusa\u0142ka i podesz\u0142a , razem jako\u015b \u015bci\u0105gn\u0119li Licho i po\u0142o\u017cyli na trawie. Ten mamrota\u0142 co\u015b w pijackim \u015bnie. Rusa\u0142ka cieszy\u0142a si\u0119, bo im p\u00f3\u017aniej si\u0119 obudzi tym dalej b\u0119dzie Po\u0142udnica. Pod\u0142o\u017cy\u0142a mu poduszk\u0119 pod g\u0142ow\u0119, przykry\u0142a derk\u0105 &#8211; \u015bpij, \u015bpij jutro zaczynamy nowe \u017cycie.<br \/>\nNast\u0119pnego dnia Licho obudzi\u0142 si\u0119 z b\u00f3lem g\u0142owy, wsta\u0142 poszed\u0142 do studni, nabra\u0142 wody i napi\u0142. Wszed\u0142 do cha\u0142upy, ale wszyscy jeszcze spali, wszed\u0142 do izby, \u015bci\u0105gn\u0105\u0142 ubranie i po\u0142o\u017cy\u0142 ko\u0142o Rusa\u0142ki, na \u0142\u00f3\u017cko Po\u0142udnicy nawet nie popatrzy\u0142. Ockn\u0105\u0142 si\u0119 jak w\u0142osy\u00a0 zacz\u0119\u0142y go \u0142askota\u0107 po twarzy. Ta nie spa\u0142a ju\u017c, ale nie chcia\u0142a budzi\u0107 Licho, rozmy\u015bla\u0142a nad tym jakby mu to wszystko opowiedzie\u0107. Licho odgarn\u0105\u0142 w\u0142osy i po\u0142o\u017cy\u0142 r\u0119k\u0119 na boku, Rusa\u0142ki a potem piersi. Poczu\u0142 jak p\u0119cznieje jej brodawka, odsun\u0105\u0142 d\u0142o\u0144 i czu\u0142 tylko j\u0105. Zacz\u0105\u0142 okr\u0105g\u0142ymi ruchami j\u0105 pociera\u0107, a\u017c us\u0142ysza\u0142 g\u0142\u0119bszy oddech kochanki. Przywar\u0142 do jej ucha i muska\u0142 ustami, dreszcz rozkoszy przeszy\u0142 jej cia\u0142o . Le\u017ca\u0142a cicho i czeka\u0142a na wi\u0119cej a licho przesuwa\u0142 r\u0119k\u0119 powoli i delikatnie. G\u0142aska\u0142 j\u0105 a ona ulega\u0142a mu jak nikomu nikomu do tej pory. kochankowie spletli si\u0119 w mi\u0142osnym u\u015bcisku i trwali tak ze sob\u0105. Nie rozdzielali si\u0119 wzdychaj\u0105c kolejny i kolejny raz &#8211; nic si\u0119 teraz nie liczy\u0142o byli blisko tak blisko jak nigdy dot\u0105d. Mi\u0142osne uniesienie nie mija\u0142o, trwa\u0142o i trwa\u0142o. W ko\u0144cu g\u0142\u0119boki dreszcz targn\u0105\u0142 ich cia\u0142ami, potem drugi i trzeci. Le\u017celi wtuleni obok siebie a\u017c Rusa\u0142ka us\u0142ysza\u0142a r\u00f3wny oddech \u015bpi\u0105cego Licha. Rozmy\u015bla\u0142a o tym i by\u0142o jej przyjemnie, jej czarne oczy w ko\u0144cu zaja\u015bnia\u0142y b\u0142yskiem jakiego w nich nie by\u0142o od wielu wielu lat. Kochanek jak szybko zasn\u0105\u0142 tak si\u0119 obudzi\u0142, obr\u00f3ci\u0142 si\u0119 na wznak i przygarn\u0105\u0142 kochank\u0119, g\u0142aszcz\u0105c po g\u0142owie.<br \/>\nWstali i poszli co\u015b zje\u015b\u0107, nagotowana by\u0142a zalewajka z grubo krojonymi ziemniakami, na\u0142o\u017cyli sobie w miseczki i usiedli pod grusz\u0105 przy stole. Jedli ze smakiem, zagryzaj\u0105c chlebem. Licho nagle zapyta\u0142 si\u0119 Rusa\u0142k\u0119 &#8211; a gdzie Po\u0142udnica &#8211; odesz\u0142a zaraz po tym jak pojecha\u0142e\u015b na targ i nie wr\u00f3ci\u0142a odpowiedzia\u0142a. Mo\u017ce to i lepiej powiedzia\u0142 i chwyci\u0142 Rusa\u0142k\u0119 za r\u0119k\u0119. Trzy dni p\u00f3\u017aniej powiedzia\u0142a mu o tym, \u017ce jest Rusa\u0142k\u0105 i \u017ce mog\u0105 razem psoci\u0107 i dokucza\u0107 ka\u017cdemu do kogo si\u0119 przyczepi\u0105. Popatrzy\u0142 na ni\u0105 z czu\u0142o\u015bci\u0105 i powiedzia\u0142 &#8211; tak b\u0119dzie. Ale to zupe\u0142nie inna opowie\u015b\u0107.<\/p>\n<p><a href=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/IMG_20210530_161819-scaled.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-large wp-image-1043\" src=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/IMG_20210530_161819-1024x768.jpg\" alt=\"\" width=\"640\" height=\"480\" srcset=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/IMG_20210530_161819-1024x768.jpg 1024w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/IMG_20210530_161819-300x225.jpg 300w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/IMG_20210530_161819-768x576.jpg 768w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/IMG_20210530_161819-1536x1152.jpg 1536w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2024\/12\/IMG_20210530_161819-2048x1536.jpg 2048w\" sizes=\"(max-width: 640px) 100vw, 640px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Autor z Ksi\u0119dzem Grzegorz Paszka po po\u015bwi\u0119ceniu jedynej wyra\u017anej pami\u0105tki po by\u0142ych mieszka\u0144cach. Kapliczka po remoncie z obrazkami Matki Boskiej i Matki Boskiej Gidelskiej &#8211; kt\u00f3ra zosta\u0142a tu zawieszona na pami\u0105tk\u0119 wyzdrowienia jednej z mieszkanek Paskrzyna ze z\u0142o\u015bliwego raka. Chora regularnie modli\u0142a si\u0119 tutaj o skuteczne leczenie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Zalew w miejscu gdzie by\u0142y M\u0142ynki Poduchowne ( Pleba\u0144skie) Min\u0119\u0142o wiele czasu od momentu jak Rusa\u0142ka wpatrywa\u0142a si\u0119<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[12],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1035"}],"collection":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1035"}],"version-history":[{"count":8,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1035\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1047,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1035\/revisions\/1047"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1035"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1035"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1035"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}