{"id":1055,"date":"2025-02-22T17:18:47","date_gmt":"2025-02-22T16:18:47","guid":{"rendered":"https:\/\/okopilicy.pl\/?p=1055"},"modified":"2025-03-19T10:29:32","modified_gmt":"2025-03-19T09:29:32","slug":"dusielak","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/2025\/02\/22\/dusielak\/","title":{"rendered":"1. Dusielak &#8211; Helenka"},"content":{"rendered":"<ol>\n<li>Mojej\u00a0 muzie i zarazem siostrze Gra\u017cynie Cupia\u0142 &#8211; dedykuj\u0119 Dusielaka .\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0Dusielak<\/li>\n<\/ol>\n<p>Jacek wyszed\u0142 przed cha\u0142up\u0119 i po cichu zamkn\u0105\u0142 drzwi. Zszed\u0142 z dw\u00f3ch schodk\u00f3w i przeci\u0105gn\u0105\u0142 si\u0119 b\u0142ogo. Uwielbia\u0142 te letnie poranki, gdy pe\u0142en energii m\u00f3g\u0142 cieszy\u0107 si\u0119 \u017cyciem. Jego jasne w\u0142osy lekko poruszy\u0142 wiatr, a w niebieskie oczy wpad\u0142y pierwsze promienie wschodz\u0105cego s\u0142o\u0144ca. Opar\u0142 si\u0119 o \u015bcian\u0119 i cieszy\u0142 si\u0119 ciep\u0142ymi promieniami czerwcowego s\u0142o\u0144ca. Przymru\u017cy\u0142 lekko oczy i patrzy\u0142 na mg\u0142y unosz\u0105ce si\u0119 nad nadpilicznymi \u0142\u0105kami, na bociana sfruwaj\u0105cego z gniazda i l\u0105duj\u0105cego tu\u017c nieopodal rowu, klangor \u017curawi nad rzek\u0105 i \u015bpiew skowronka ledwie co obudzonego. Uwielbia\u0142 takie miejsca, dlatego postanowi\u0142 zabawi\u0107 w tej wiosce nieco d\u0142u\u017cej.\u00a0 Nie wiedzia\u0142, gdzie jest, bo straci\u0142 przytomno\u015b\u0107 z wyczerpania. Ockn\u0105\u0142 si\u0119 dopiero w izbie\u00a0 u ch\u0142opa.\u00a0 Otworzy\u0142 oczy i zobaczy\u0142 orzechowe oczy m\u0142odziutkiej dziewczyny , kt\u00f3ra podawa\u0142a mu zimn\u0105 wod\u0119 z glinianego kubka. Pi\u0142 ma\u0142ymi \u0142yczkami i dochodzi\u0142 poma\u0142u do siebie. W ko\u0144cu odzyska\u0142 ca\u0142kowicie jasno\u015b\u0107, my\u015blenia i wiedzia\u0142, \u017ce tu mu si\u0119 poprawi. Przy piecu sta\u0142a szczup\u0142a kobieta w lnianej sp\u00f3dnicy i bluzce, na nogach mia\u0142a\u00a0 lekkie trepy bez pi\u0119t. Miesza\u0142a co\u015b w garnku. W \u0142\u00f3\u017cku po drugiej stronie du\u017cego chlebowego pieca , siedzia\u0142a czw\u00f3rka dzieciak\u00f3w, ciekawie na niego zerkaj\u0105c.<\/p>\n<p>Gospodarz by\u0142 niewysokiego wzrostu, ogorza\u0142y od s\u0142o\u0144ca,\u00a0 czerstwy, z s\u0119katymi d\u0142o\u0144mi. Do kuchni wesz\u0142a jeszcze jedna, identyczna dziewczyna, z orzechowymi oczami, jak ta co mu podawa\u0142a wod\u0119. Potrz\u0105sn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i zamruga\u0142 powiekami, ale posta\u0107 nie znika\u0142a. Za\u015bmia\u0142a si\u0119 ta, co mu pi\u0107 dawa\u0142a i powiedzia\u0142a &#8211; to moja siostra bli\u017aniaczka. Ja jestem Zosia a to Marysia &#8211; pokaza\u0142a na siostr\u0119. Ta ju\u017c zaj\u0119ta przecedzaniem mleka, tylko zerka\u0142a na przyby\u0142ego . A ty jak masz na imi\u0119 &#8211; zapyta\u0142a Zosia . Jacek &#8211; odpar\u0142 i si\u0119\u00a0 u\u015bmiechn\u0105\u0142. Marysia nala\u0142a ze skopka mleka do ma\u0142ych garnuszk\u00f3w, ukroi\u0142a chleba, k\u0142ad\u0105c go\u00a0 na stole. No dalej wieczerzajta &#8211; powiedzia\u0142a do dzieci, kt\u00f3re wyskoczy\u0142y z \u0142\u00f3\u017cka i przepychaj\u0105c si\u0119 siad\u0142y do sto\u0142u, wzi\u0119\u0142y po kromce chleba,\u00a0 popijaj\u0105c jeszcze ciep\u0142ym mlekiem. Za kilka minut dzieciaki by\u0142y\u00a0 ponownie w \u0142\u00f3\u017cku i do sto\u0142u zasiedli starsi. Marysia ponalewa\u0142a do kubk\u00f3w mleka, a Zosia ukroi\u0142a grube pajdy chleba.\u00a0 Gospodarze ko\u0144czyli chleb kilkudniowy z poprzedniego wypieku, bo nic nie mog\u0142o si\u0119 zmarnowa\u0107. Wieczerzali\u00a0 ze smakiem, tylko Jacek powiedzia\u0142, \u017ce napije si\u0119\u00a0 mleka, bo dawno nic nie jad\u0142 i mo\u017ce mu zaszkodzi\u0107. Rozumieli to, bo znali g\u0142\u00f3d, kt\u00f3rego cz\u0119sto zaznawali. Po wieczerzy Jackowi ch\u0142op rzuci\u0142 ko\u017cuch na pod\u0142og\u0119 w kuchni i powiedzia\u0142, \u017ce tu mo\u017ce spa\u0107. Gospodarze i c\u00f3rki posz\u0142y spa\u0107 do izby, nie zamykaj\u0105c drzwi, bo by\u0142o ciep\u0142o.<\/p>\n<p>W\u00a0 t\u0119 noc\u00a0 Jacek wzmocni\u0142 si\u0119 znacznie, cho\u0107 nie spa\u0142 ani chwili. Nagle\u00a0 us\u0142ysza\u0142 skrzypienie wiadra i lekkie post\u0119kiwanie zza s\u0105siedniej cha\u0142upy, poszed\u0142 w kierunku sk\u0105d dochodzi\u0142 ha\u0142as.\u00a0 To co zobaczy\u0142, zachwyci\u0142o go i oczarowa\u0142o. Przy studni z kulk\u0105, sta\u0142a dorodna, pi\u0119kna dziewczyna z zaplecionym grubym blond warkoczem w\u00a0 lekkiej\u00a0 lnianej\u00a0 \u00a0sp\u00f3dnicy i bluzce haftowanej\u00a0 w kwiatki. Nabiera\u0142a wod\u0119 i wylewa\u0142a do beczek stoj\u0105cych obok. Nie zauwa\u017cy\u0142a ch\u0142opaka i czu\u0142a si\u0119 swobodnie, a on sta\u0142 urzeczony jej pi\u0119knem. Najbardziej podoba\u0142y mu si\u0119 pe\u0142ne\u00a0 czerwone usta i lekka para jaka si\u0119 z nich wydobywa\u0142a. K\u0105tem oka zobaczy\u0142a ch\u0142opaka co si\u0119 gapisz &#8211; odwr\u00f3ci\u0142a si\u0119 i zapi\u0119\u0142a guzik przy rozchylonej bluzce. Pi\u0119kna jeste\u015b i taka silna, \u017ce a\u017c mi\u0142o widzie\u0107 tak\u0105 si\u0142aczk\u0119. Popatrzy\u0142a na niego z zainteresowaniem. Spodoba\u0142 si\u0119 jej, bo by\u0142\u00a0 wysoki, szczup\u0142y, z d\u0142ugimi falowanymi w\u0142osami i niebieskimi\u00a0 \u00a0oczami . Za to ty na mocarza nie wygl\u0105dasz &#8211; powiedzia\u0142a i u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119. Tak s\u0105dzisz odpar\u0142, podszed\u0142 do studni i raz za razem wyci\u0105ga\u0142 wiadro z wod\u0105. Zdziwi\u0142a si\u0119 i powiedzia\u0142a\u00a0 &#8211; fiu fiu &#8211; bo za kilkana\u015bcie minut wszystkie beczki i koryto by\u0142y pe\u0142ne. Wesz\u0142a do obory i wyprowadzi\u0142a dwie krowy. Zacz\u0119\u0142a je p\u0119dzi\u0107 na \u0142\u0105ki nad Pilic\u0119, bieg\u0142a boso smagaj\u0105c od czasu do czasu krasule, aby sz\u0142y na pastwisko, bo te ju\u017c chcia\u0142y skuba\u0107 traw\u0119. Jacek popatrzy\u0142 i poszed\u0142\u00a0 za ni\u0105.<\/p>\n<p>Dziewczyna nie protestowa\u0142a, by\u0142a zadowolona, \u017ce m\u0142odzieniec idzie. Nagle, gdzie\u015b znikn\u0105\u0142 &#8211; gdzie si\u0119 podzia\u0142 &#8211;\u00a0 pomy\u015bla\u0142a, a mo\u017ce si\u0119 jeszcze zjawi.<\/p>\n<p>Wraca\u0142a w towarzystwie skowronka, kt\u00f3ry \u015bpiewa\u0142 swoj\u0105 melodi\u0119, bez ustanku nad jej g\u0142ow\u0105 . Nagle Jacek wyr\u00f3s\u0142 przed ni\u0105, wychodz\u0105c ze starego okopu. U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 do niej i powiedzia\u0142 &#8211; jak zgadniesz w kt\u00f3rej r\u0119ce\u00a0 mam co\u015b\u00a0 dla Ciebie to to dostaniesz. Trzyma\u0142 r\u0119ce z ty\u0142u i si\u0119 u\u015bmiecha\u0142 &#8211; z lewej czy z prawej ? Z prawej &#8211; odrzek\u0142a, a on wyci\u0105gn\u0105\u0142 przed siebie wianek ze stokrotek . Wzi\u0119\u0142a ten nietypowy prezent z jego r\u0119ki i za\u0142o\u017cy\u0142a z taka powag\u0105 jakby wk\u0142ada\u0142a koron\u0119 &#8211; tylko nie pr\u00f3buj mnie go pozbawi\u0107, bo Ci si\u0119 nie uda &#8211;\u00a0 niespodziewanie poca\u0142owa\u0142a go w policzek. Przez chwile poczu\u0142 jej oddech i a\u017c zakr\u0119ci\u0142o mu si\u0119 w g\u0142owie. &#8211; Nie po to Ci go dawa\u0142em, aby ci\u0119 go pozbawia\u0107, a ju\u017c na pewno bez Twojej woli. Szli obydwoje ledwo poznani, a czuli si\u0119 tak,\u00a0 jakby znali si\u0119 od zawsze. Ma ten ch\u0142opak co\u015b w sobie my\u015bla\u0142a,\u00a0 \u00a0takiego mi\u0142ego, sympatycznego, przyci\u0105gaj\u0105cego i czaruj\u0105cego. On jakby czyta\u0142 w jej my\u015blach, u\u015bmiechn\u0105\u0142 i powiedzia\u0142 &#8211;\u00a0 kocham chodzi\u0107 boso, jest si\u0119 tak blisko ziemi, czuje si\u0119 ros\u0119 i ciep\u0142o piasku i tar\u0144 podst\u0119pn\u0105 poluj\u0105c\u0105 na stop\u0119.<\/p>\n<p>Doszli do cha\u0142upy i stali tak patrz\u0105c na siebie, nie musieli nic m\u00f3wi\u0107.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 &#8211; Musz\u0119 i\u015b\u0107 do gospodarzy co mnie ugo\u015bcili i pomogli si\u0142y odzyska\u0107 .\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 A to u s\u0105siada jeste\u015b ? &#8211; spyta\u0142a &#8211; tak u niego, ale nie odejd\u0119, przyjd\u0119 do Ciepie &#8211;\u00a0 szepn\u0105\u0142. &#8211; Przyjd\u017a\u00a0 odpowiedzia\u0142a.<\/p>\n<p>Wr\u00f3ci\u0142 do gospodarza co mu pom\u00f3g\u0142 si\u0142y odzyska\u0107 i wszed\u0142 do cha\u0142upy. A tu co\u015b si\u0119 z\u0142ego sta\u0142o. Dzieciaki le\u017ca\u0142y jak nie\u017cywe w \u0142\u00f3\u017cku, gospodarza nie by\u0142o, a gospodyni rwa\u0142a w\u0142osy z g\u0142owy.\u00a0 Co si\u0119 sta\u0142o? &#8211; zapyta\u0142 Jacek z trosk\u0105 .\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 A\u00a0 dzieciaki chore, ledwie \u017cywe i dziouchy nie mog\u0105 z \u0142\u00f3\u017cka wyj\u015b\u0107. Tylko my ze starym zdrowi, a i to jako\u015b nam si\u0119 w g\u0142owie kr\u0119ci. Jacek podszed\u0142 do chorych dzieci, popatrzy\u0142 na nie i zagl\u0105dn\u0105\u0142 w oczy. Uff odsapn\u0105\u0142, zna\u0142 te objawy, nie b\u0119dzie tak \u017ale powiedzia\u0142, nagotujecie mleka i dajcie dzieciom, ale nie za gor\u0105ce i ma\u0142ymi \u0142yczkami niech pij\u0105. Gorzej by\u0142o z dziewczynami, tym oczy ucieka\u0142y do ty\u0142u, co niezbyt dobrze wr\u00f3\u017cy\u0142o, ale nie ma wyj\u015bcia trzeba pi\u0107 ciep\u0142e mleko i miodu doda\u0107. Gospodyni mia\u0142a schowany mi\u00f3d na czarn\u0105 godzin\u0119 .\u00a0 Sama nie wiedz\u0105c co robi\u0107 s\u0142ucha\u0142a ch\u0142opaka. Po godzinie dzieci zacz\u0119\u0142y si\u0119 troch\u0119 rusza\u0107, a Zosia i Marysia zacz\u0119\u0142y otwiera\u0107 oczy.<\/p>\n<p>Nagle wszed\u0142 ch\u0142op i\u00a0 Szeptun &#8211; co tu si\u0119 dzieje, co si\u0119 sta\u0142o &#8211;\u00a0 zapyta\u0142 gospodyni. Nie wiemy co, odpowiedzia\u0142a kobieta,\u00a0 ale o &#8211;\u00a0 ledwie \u017cywe,\u00a0 blade i na oczy nie\u00a0 patrz\u0105. O ten im \u017cycie ratowa\u0142\u00a0 &#8211; pokaza\u0142a na go\u015bcia. Co im da\u0142e\u015b zapyta\u0142 Szeptun &#8211; ciep\u0142e mleko, a dziewczynom mleko z miodem. Dobrze zrobi\u0142e\u015b, ale teraz wyjd\u017a. Szeptun kaza\u0142 zaparzy\u0107 zi\u00f3\u0142 rumianku z lip\u0105 i do tego dodawa\u0107 mi\u00f3d . Wzi\u0105\u0142 te\u017c kadzid\u0142o z dziurawcem i \u0142upinami czosnku. Kadzi\u0142 ca\u0142\u0105 cha\u0142up\u0119 i szepta\u0142 zakl\u0119cia przeciwko r\u00f3\u017cnym demonom.<\/p>\n<p>Ch\u0142op nie wiedzia\u0142 jak pom\u00f3c, a bezczynnie nie chcia\u0142 siedzie\u0107, wzi\u0105\u0142 kos\u0119 i szykowa\u0142 si\u0119 w pole. Jacek podszed\u0142 do niego i powiedzia\u0142 &#8211;\u00a0 dajcie drug\u0105 kos\u0119 to Wam pomog\u0119. Poszli na \u0142\u0105k\u0119 za laskiem, gdzie zosta\u0142o dwie morgi do sieczenia. Zacz\u0105\u0142 ch\u0142op, a za nim Jacek, kt\u00f3ry niczym ch\u0142opu nie ust\u0119powa\u0142. Siekli tak raz ko\u0142o razu, a\u017c kosy si\u0119 st\u0119pi\u0142y i trzeba by\u0142o je naostrzy\u0107. Wyci\u0105gn\u0119li ose\u0142ki. To ty ch\u0142opski syn co &#8211; odezwa\u0142 si\u0119 do Jacka ch\u0142op. Ano -odpar\u0142,\u00a0 bo nie wiedzia\u0142 co powiedzie\u0107. By\u0142o ju\u017c po\u0142udnie i szli do cha\u0142upy, aby si\u0119 jaka\u015b po\u0142udnica do nich nie przyczepi\u0142a.<a href=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476496526_1138886777501175_5946939011032098331_n.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1064\" src=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476496526_1138886777501175_5946939011032098331_n-211x300.jpg\" alt=\"\" width=\"211\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476496526_1138886777501175_5946939011032098331_n-211x300.jpg 211w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476496526_1138886777501175_5946939011032098331_n-721x1024.jpg 721w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476496526_1138886777501175_5946939011032098331_n-768x1092.jpg 768w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476496526_1138886777501175_5946939011032098331_n-1081x1536.jpg 1081w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476496526_1138886777501175_5946939011032098331_n-1024x1455.jpg 1024w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476496526_1138886777501175_5946939011032098331_n.jpg 1441w\" sizes=\"(max-width: 211px) 100vw, 211px\" \/><\/a><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Szeptuna ju\u017c nie by\u0142o, pachnia\u0142o jeszcze kadzid\u0142o, a i zio\u0142a zaparzone na piecu sta\u0142y. Dzieciakom si\u0119 poprawi\u0142o i szczypa\u0107 si\u0119 zacz\u0119\u0142y. Dziewczyny ju\u017c\u00a0 siada\u0142y i popija\u0142y same bez pojenia. Zosia si\u0119 nawet u\u015bmiechn\u0119\u0142a do Jacka.\u00a0 Dzisiaj nikt mia\u0142 chleba nie je\u015b\u0107, bo mo\u017ce do zbo\u017ca nasiona k\u0105kola si\u0119 dosta\u0142y. Szeptun kaza\u0142 chleb spali\u0107, a zbo\u017ce dok\u0142adnie przegl\u0105dn\u0105\u0107 i jeszcze raz przesia\u0107. Zna\u0142 te zdradzieckie chwasty, kt\u00f3re mog\u0142y zatru\u0107 nawet na \u015bmier\u0107. \u00a0Na szcz\u0119\u015bcie ch\u0142op nie wozi\u0142 m\u0105ki do m\u0142yna, tylko sam j\u0105 robi\u0142 w \u017carnach, to i do m\u0142ynarza nie trzeba jecha\u0107. Na przedn\u00f3wku same resztki zosta\u0142y i wstyd by\u0142o takie ziarno pokazywa\u0107. Na obiad by\u0142y ziemniaki z kwa\u015bnym mlekiem, a dla chorych papka ze \u015bmietan\u0105. Ch\u0142op z Jackiem poszli po posi\u0142ku na \u0142\u0105k\u0119 , siec dalej. Wida\u0107 by\u0142o, \u017ce si\u0119 polubili. Wieczorem zjedli prazoki z mlekiem. Jacek chcia\u0142 i\u015b\u0107 spa\u0107 do stodo\u0142y , ale ch\u0142op powiedzia\u0142, \u017ce mo\u017ce z nimi jeszcze zosta\u0107 jak chce. Wszyscy go polubili tak samo jak i on ich. Id\u0119 jeszcze troch\u0119 pochodzi\u0107, bo prazoki &#8211; ci\u0105\u017c\u0105\u00a0 w brzuchu.<\/p>\n<p>Poszed\u0142 do dziewczyny, kt\u00f3rej\u00a0 nawet nie zapyta\u0142 o jej imi\u0119.\u00a0 Musi to naprawi\u0107. Doszed\u0142 do obej\u015bcia, gdzie si\u0119 rozstali. Z obory dochodzi\u0142 charakterystyczny d\u017awi\u0119k regularnie strzykanego mleka, uderzaj\u0105cego o \u015bcianki cynkowanego wiadra. Nie traci\u0142 czasu, podszed\u0142 do studni i zacz\u0105\u0142 wyci\u0105ga\u0107 wod\u0119, nalewaj\u0105c do beczek. Przy tej czynno\u015bci zasta\u0142 go gospodarz, a zarazem ojciec dziewczyny. &#8211; A co kawaler robi, nie najmowa\u0142em parobka. Zanim Jacek odpowiedzia\u0142, wysz\u0142a dziewczyna z obory z wiadrem mleka i powiedzia\u0142a,\u00a0 to ten co mi rano pomaga\u0142 i wianuszek podarowa\u0142. Ojciec popatrzy\u0142 przychylnie na m\u0142odzie\u0144ca i zapyta\u0142, a ty sk\u0105d jeste\u015b. Jacek nie lubi\u0142 tego pytania, ale odpowiedzia\u0142 &#8211; pochodz\u0119 spod \u0141ysej G\u00f3ry, jestem sierot\u0105 i szukam swego miejsca w \u015bwiecie. By\u0142em na s\u0142u\u017cbie u Pana w Strzegomiu, ale ten umar\u0142, a u nowego dziedzica nie chcia\u0142em s\u0142u\u017cy\u0107. Mia\u0142 t\u0119 historyjk\u0119 wyuczon\u0105 na pami\u0119\u0107 i zawsze j\u0105 opowiada\u0142 jak kto\u015b pyta\u0142. Tak naprawd\u0119 nie wiedzia\u0142 sk\u0105d jest, ile ma lat i dlaczego jest nieco inny. Bola\u0142a go ta inno\u015b\u0107, ale nie mia\u0142 wyboru. &#8211; A jak si\u0119 nazywasz &#8211; zapyta\u0142 stary.\u00a0 Jacek &#8211;\u00a0 odpowiedzia\u0142 i si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142. A jak mam Was nazywa\u0107 ?\u00a0 &#8211; Jestem Kostek, a to Helenka moja c\u00f3rka odpar\u0142 &#8211; matka jej umar\u0142a ju\u017c b\u0119dzie\u00a0 dwa roki i sami gospodarujemy.<\/p>\n<p>Zapoznanie dobieg\u0142o ko\u0144ca, Helenka doko\u0144czy\u0142a obrz\u0105dek i powiedzia\u0142a &#8211; poczekaj tu zaraz przyjd\u0119. Wysz\u0142a za dobre p\u00f3\u0142 godziny, w pi\u0119knie haftowanej sukience z koralami na szyi i wiankiem na g\u0142owie, kt\u00f3ry trzyma\u0142a w mokrej \u015bciereczce, aby nie zwi\u0119d\u0142y. Pi\u0119kny to by\u0142 widok, Jacka a\u017c zamurowa\u0142o, sta\u0142 i s wgapia\u0142 si\u0119 w pann\u0119. Co tak stoisz &#8211; idziemy powiedzia\u0142a. Szli obok siebie w zachodz\u0105cym s\u0142o\u0144cu i znowu mieli to uczucie, \u017ce znaj\u0105 si\u0119 od lat. Opowiada\u0142 jej o miejscach w jakich s\u0142u\u017cy\u0142.<\/p>\n<p>Szczeg\u00f3lnie rozbawi\u0142a ja opowie\u015b\u0107 o \u017cydzie, co Srul si\u0119 nazywa\u0142 i mieszka\u0142 w Przedborzu. Srul by\u0142 chyba najbiedniejszy w ca\u0142ym mie\u015bcie, bo nie mia\u0142 \u017cadnych zdolno\u015bci, ani do pracy , ani\u00a0 handlu. W g\u0142owie mu by\u0142y tylko dowcipy i zak\u0142ady z innymi, kt\u00f3re zawsze wygrywa\u0142. Nie zak\u0142ada\u0142 si\u0119 o wielkie sumy, dlatego nikt mu prawie nie odmawia\u0142 zak\u0142adu, cho\u0107 wiedzia\u0142, \u017ce przegra. Najcz\u0119\u015bciej robi\u0142 to na rynku przedborskim, ko\u0142o studni miejskiej. Jego specjalno\u015bci\u0105 by\u0142o pierdzenie. Dowiedzia\u0142 si\u0119 kiedy\u015b o tym Pan z Ch\u0119cin, co na targi przyje\u017cd\u017ca\u0142 i za\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 ze Srulem o to, czy ten pierdnie 25 razy pod rz\u0105d. Pan dawa\u0142 za to 100 rubli, co dla biednego \u017cyda, by\u0142o sum\u0105 daj\u0105c\u0105 mu utrzymanie na d\u0142ugi okres, a i dzieciom, kupi\u0142 by nowe ubrania i tabliczki do pisania. Ale gdyby przegra\u0142, to przez p\u00f3\u0142 roku mia\u0142 dawa\u0107 koncerty pierdzenia za darmo na ka\u017cdym targu, kiedy Pan przyjedzie.<\/p>\n<p>Na to wydarzenie przyjecha\u0142 nie tylko Pan, ale i Pani oraz dorastaj\u0105ce c\u00f3rki i syn. Srul ju\u017c od wczoraj si\u0119 przygotowywa\u0142 do wyst\u0119pu, w czym pomaga\u0142a mu Srulowa, przyrz\u0105dzaj\u0105c specjaln\u0105 mac\u0119 z kie\u0142kami, a do tego groch niedogotowany, kapust\u0119 i kilka tajemnych zi\u00f3\u0142. Ju\u017c od rana Srul puszcza\u0142 pi\u0119kne b\u0105ki, \u017ce trzeba by\u0142o okno otwiera\u0107. By\u0142 pewny swego i za\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 jeszcze z kilkoma osobami na wyj\u0105tkow\u0105, jak na niego, du\u017c\u0105 stawk\u0119.<\/p>\n<p>Wszystko zacz\u0119\u0142o si\u0119, gdy przedborski zegar, na wie\u017cy ko\u015bcielnej\u00a0 wskaza\u0142 10, jak by\u0142o um\u00f3wione. Srul stan\u0105\u0142 ko\u0142o studni, a wok\u00f3\u0142 niego zgromadzi\u0142o si\u0119 olbrzymie zbiegowisko. \u017byd ledwie wytrzymywa\u0142 z nagromadzonych w brzuchu gaz\u00f3w i popierdywa\u0142 od czasu do czasu. Wzbudza\u0142 tym rado\u015b\u0107 zgromadzonych, ale \u017ceby nie pierdzie\u0107 na darmo po\u0142o\u017cy\u0142 puszk\u0119 po herbacie ko\u0142o siebie i po ka\u017cdym pierdni\u0119ciu, wpada\u0142o do niej par\u0119 kopiejek.<\/p>\n<p>W ko\u0144cu Pan powiedzia\u0142 &#8211; \u017cydzie zaczynaj koncert, a wy liczcie, aby uczciwie by\u0142o &#8211; powiedzia\u0142 do zgromadzonych . Srul zacz\u0105\u0142 koncert, a ludzie liczyli &#8211; raz, dwa, trzy , cztery , pi\u0119\u0107 &#8211; po ka\u017cdym b\u0105ku lecia\u0142y drobne do puszki, a widzowie wybuchali \u015bmiechem. Jak doszed\u0142 do 23, na chwil\u0119 przesta\u0142 i zbiera\u0142 pierdy, a potem\u00a0 b\u0119c dwadzie\u015bcia cztery &#8211; jeszcze jeden i wygra zak\u0142ad, ale pierd ugrz\u0105z\u0142 i nie chcia\u0142 wyj\u015b\u0107 . Srul zebra\u0142 si\u0119 w sobie i uda\u0142o si\u0119, wylecia\u0142 ostatni z kiszek i zak\u0142ad by\u0142 wygrany. Wszyscy si\u0119 zacz\u0119li \u015bmia\u0107 i klaska\u0107 \u017cydowi. Pan wyj\u0105\u0142 sto rubli i wr\u0119czy\u0142 ze \u015bmiechem Srulowi .\u00a0 Pani dorzuci\u0142a 10\u00a0 ko\u0142o\u00a0 puszki po herbacie, bo ta ju\u017c pe\u0142na od drobniak\u00f3w by\u0142a. \u017byd wygra\u0142 do tego jeszcze sporo pieni\u0119dzy i kupi\u0142 sobie koz\u0119, ale to zupe\u0142nie inna historia.<a href=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476486391_970345128022535_6778260475461352804_n.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1065\" src=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476486391_970345128022535_6778260475461352804_n-197x300.jpg\" alt=\"\" width=\"197\" height=\"300\" srcset=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476486391_970345128022535_6778260475461352804_n-197x300.jpg 197w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476486391_970345128022535_6778260475461352804_n-674x1024.jpg 674w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476486391_970345128022535_6778260475461352804_n-768x1167.jpg 768w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476486391_970345128022535_6778260475461352804_n-1011x1536.jpg 1011w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476486391_970345128022535_6778260475461352804_n-1024x1556.jpg 1024w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476486391_970345128022535_6778260475461352804_n.jpg 1348w\" sizes=\"(max-width: 197px) 100vw, 197px\" \/><\/a><\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>Helenka \u015bmia\u0142a si\u0119 ca\u0142y czas, tak j\u0105 to rozbawi\u0142o.\u00a0 Nie wiadomo kiedy doszli i\u00a0 usiedli na wysokim brzegu Pilicy, patrz\u0105c na zach\u00f3d s\u0142o\u0144ca.\u00a0 Pi\u0119kny\u00a0 by\u0142\u00a0 , dawa\u0142 takie ciep\u0142e \u015bwiat\u0142o. W ko\u0144cu zacz\u0105\u0142 si\u0119 zmrok, zrobi\u0142o si\u0119 zimno i Jacek obj\u0105\u0142 dziewczyn\u0119 ramieniem. Opowiada\u0142 jej o innych jeszcze przygodach, ale ona po\u0142o\u017cy\u0142a mu r\u0119k\u0119 na ustach. Pos\u0142uchajmy rzeki powiedzia\u0142a. Ws\u0142uchiwali si\u0119 w plusk wody i ryb, kt\u00f3rych by\u0142o mn\u00f3stwo i co kawa\u0142ek s\u0142ycha\u0107 by\u0142o, jak szczupak\u00a0 pluska si\u0119 za drobnic\u0105. Co pewien czas odrywa\u0142 si\u0119 kawa\u0142ek ziemi z brzegu i wpada\u0142 do meandruj\u0105cej silnie rzeki. Pasikoniki dawa\u0142y koncert, a w niewielkim stawie obok, \u017caby kumka\u0142y dodaj\u0105c jeszcze swoje trzy grosze. Czas zatrzyma\u0142 im si\u0119 w miejscu i\u00a0 nie wiedzieli ju\u017c jak d\u0142ugo siedz\u0105. Dopiero wschodz\u0105cy ksi\u0119\u017cyc przypomnia\u0142 im o czasie. Szli obok siebie nic nie m\u00f3wi\u0105c, nie chcieli psu\u0107 tej pi\u0119knej chwili, kt\u00f3ra przed\u0142u\u017cy\u0142a si\u0119 w ca\u0142y wiecz\u00f3r. Doszli do cha\u0142upy, stary czeka\u0142 na nich, podpieraj\u0105c si\u0119 kijem. Jacek popatrzy\u0142 na niego i powiedzia\u0142 do Helenki , przyjd\u0119 o poranku pomog\u0119 ci z wod\u0105.<a href=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476482637_544401915332038_6270004821339564819_n.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-medium wp-image-1063\" src=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476482637_544401915332038_6270004821339564819_n-300x206.jpg\" alt=\"\" width=\"300\" height=\"206\" srcset=\"https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476482637_544401915332038_6270004821339564819_n-300x206.jpg 300w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476482637_544401915332038_6270004821339564819_n-1024x705.jpg 1024w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476482637_544401915332038_6270004821339564819_n-768x528.jpg 768w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476482637_544401915332038_6270004821339564819_n-1536x1057.jpg 1536w, https:\/\/okopilicy.pl\/wp-content\/uploads\/2025\/02\/476482637_544401915332038_6270004821339564819_n.jpg 2048w\" sizes=\"(max-width: 300px) 100vw, 300px\" \/><\/a><\/p>\n<p>W cha\u0142upie u ch\u0142opa, gdzie\u00a0 si\u0119 zatrzyma\u0142 , nikt na niego nie czeka\u0142. Le\u017ca\u0142 tylko ko\u017cuch na pod\u0142odze. Jacek po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 i le\u017ca\u0142 wpatruj\u0105c si\u0119 w belki powa\u0142y. Nigdy nie spa\u0142, jedynie le\u017ca\u0142 odpoczywaj\u0105c po trudach dnia. My\u015bla\u0142 o innej dziewczynie, kt\u00f3r\u0105\u00a0 pozna\u0142 miesi\u0105c temu i zakocha\u0142 si\u0119 na zab\u00f3j. By\u0142a przeciwie\u0144stwem Helenki. Drobniejsza o czarnych jak kruk w\u0142osach i takich samych oczach. zawsze radosna, szczebiota\u0142a mi\u0142o dla ucha. Opowiada\u0142a o wszystkim co widzia\u0142a, o kwiatkach jak dzwoneczki na polach, \u017cabkach zielonych skacz\u0105cych z brzegu grobli\u00a0 do wody. Rozkochali si\u0119 w sobie na zab\u00f3j . Po kilku tygodniach, tak si\u0119 zapami\u0119tali w swojej mi\u0142o\u015bci, \u017ce zapomnieli o wszystkim . I wtedy to si\u0119 sta\u0142o&#8230;,\u00a0 wzdrygn\u0105\u0142 si\u0119 na sam\u0105 my\u015bl o tym. B\u0142\u0105ka\u0142 si\u0119 p\u00f3\u017aniej po \u0142\u0105kach i lasach szuka\u0142 \u015bmierci, cho\u0107 wiedzia\u0142, \u017ce jej nie znajdzie. W ko\u0144cu po tygodniach rozpaczy i tu\u0142ania pad\u0142 z wyczerpania przy drodze, gdzie znalaz\u0142 go ch\u0142op. Teraz kolejn\u0105 dziewczyn\u0119 przeznacza mu los, tylko czy potrafi j\u0105 tak kocha\u0107, aby nie zrobi\u0107 jej krzywdy, tego nie wiedzia\u0142 . Ale obieca\u0142 sobie, \u017ce b\u0119dzie pr\u00f3bowa\u0142.<\/p>\n<p>P.S. Opowie\u015b\u0107 o\u00a0 Srulu oparta na opowiadaniu Tadeusza Michalskiego.\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 rys. Jerzy Misztela<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n<p>&nbsp;<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mojej\u00a0 muzie i zarazem siostrze Gra\u017cynie Cupia\u0142 &#8211; dedykuj\u0119 Dusielaka .\u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0 \u00a0<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1063,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[12],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1055"}],"collection":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1055"}],"version-history":[{"count":12,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1055\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1108,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1055\/revisions\/1108"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1063"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1055"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1055"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1055"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}