{"id":1248,"date":"2025-04-03T07:00:00","date_gmt":"2025-04-03T05:00:00","guid":{"rendered":"https:\/\/okopilicy.pl\/?p=1248"},"modified":"2025-04-03T07:04:10","modified_gmt":"2025-04-03T05:04:10","slug":"4-dusielak-karmelit-antoni","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/2025\/04\/03\/4-dusielak-karmelit-antoni\/","title":{"rendered":"4.  Dusielak &#8211;  Karmelit Antoni"},"content":{"rendered":"<p>Mojej muzie a zarazem\u00a0 siostrze Gra\u017cynie Cupia\u0142 dedykuj\u0119 .<\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Jacek wraca\u0142 od Szeptuna i ca\u0142y czas powtarza\u0142 zalecenia, aby nic nie zaniedba\u0107. Przeszed\u0142 do Helenki, ale tej nie by\u0142o w domu. Powiedzia\u0142 jej ojcu, \u017ce przyjdzie rano. Mieli wsp\u00f3lnie jecha\u0107 do ko\u015bcio\u0142a, a przy okazji porozmawia\u0107 o pracy,<\/span><\/span><\/p>\n<div>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Doszed\u0142 do domu.\u00a0 Siedzia\u0142a przed nim\u00a0 na\u00a0 s\u0142o\u0144cu ciotka Agata. -Szcz\u0119\u015b\u0107 Bo\u017ce ciotko i przysiad\u0142 obok niej. &#8211; Co\u015b ciebie gn\u0119bi- powiedzia\u0142a i zajrza\u0142a mu w oczy, w kt\u00f3rych\u00a0 wyczyta\u0142a jaki\u015b g\u0142\u0119boki smutek.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">-Kiedy\u015b mia\u0142am kawalera, mia\u0142 na imi\u0119 Janek.\u00a0 Pochodzi\u0142 zza rzeki, spod Opoczna. Dobry by\u0142 z niego ch\u0142opak i bardzo zakochali\u015bmy si\u0119 w sobie. By\u0142 pracowity, pomocny i mo\u017cna by\u0142o na niego zawsze liczy\u0107. Wyrabia\u0142 krypy, wszyscy bardzo go cenili i przyje\u017cd\u017cali do niego nawet z Tomaszowa. Kt\u00f3rego\u015b razu\u00a0 zam\u00f3wi\u0142 u niego dwie d\u0142ugie i szerokie krypy , ch\u0142op zza Tomaszowa. Nie chcia\u0142 jednak zap\u0142aci\u0142 mu\u00a0 um\u00f3wionej ceny, tylko szuka\u0142 dziury w ca\u0142ym. W ko\u0144cu obieca\u0142 zap\u0142aci\u0142 mu, ale za\u017c\u0105da\u0142 od niego , aby ten jedn\u0105 kryp\u0119 sp\u0142awi\u0142 do Tomaszowa. Woda wtedy by\u0142a g\u0142\u0119boka i wiry, by\u0142y wyj\u0105tkowo silne. Wyp\u0142yn\u0119li rano i na wiecz\u00f3r mieli by\u0107 w Tomaszowie. Min\u0105\u0142 jeden dzie\u0144, potem kolejne, a on nie wraca\u0142. W ko\u0144cu zg\u0142osi\u0142am to do stra\u017cnik\u00f3w, ale oni nawet si\u0119 tym nie zainteresowali. Posz\u0142am do Sulejowa i tutaj, dopiero dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce zatrzymali si\u0119\u00a0\u00a0w karczmie, ale d\u0142ugo nie byli, tylko pop\u0142yn\u0119li dalej. Posz\u0142am do Tomaszowa, ale tutaj ich nikt nie widzia\u0142, zgin\u0119li obydwaj. Po latach, jak ju\u017c by\u0142am zam\u0119\u017cna, przyszed\u0142 do mnie Janek . Popatrzy\u0142am wtedy w jego oczy i zobaczy\u0142am w nich taki smutek, jak w twoich. Wtedy to opowiada\u0142 o tym, co go spotka\u0142o. Trafili w dziwne miejsce, ko\u0142o m\u0142yna za Sulejowem, gdzie woda mocno wirowa\u0142a, Byli pewni, \u017ce przep\u0142yn\u0105, ale sta\u0142o si\u0119 inaczej. Zostali obydwoje wci\u0105gni\u0119ci w ten olbrzymi wir. Po jego bokach p\u0142ywa\u0142y razem z nim Topielice i ich kuzynki Rusa\u0142ki. Potem wci\u0105gn\u0119\u0142y ich obydwu w g\u0142\u0119bi\u0119 i zacz\u0119\u0142y topi\u0107. Sta\u0142o by si\u0119 tak niechybnie, gdyby nie jedna z Rusa\u0142ek, kt\u00f3ra zachcia\u0142a\u00a0 wzi\u0105\u0107\u00a0 go za m\u0119\u017ca. Aby pozostawi\u0107 go przy \u017cyciu, zabra\u0142a mu dusz\u0119 i poprosi\u0142a Szatana o nie\u015bmiertelno\u015b\u0107 dla niego, a ten umie\u015bci\u0142 w nim \u00a0potwora, z kt\u00f3rym przysz\u0142o mu \u017cy\u0107. Karmi\u0142 si\u0119 ostatnim tchnieniem ofiar Rusa\u0142ki.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">\u00a0Sko\u0144czy\u0142a i zamilk\u0142a. Siedzieli\u00a0\u00a0obok siebie nic nie m\u00f3wi\u0105c. Po d\u0142u\u017cszej chwili Jacek si\u0119 odezwa\u0142 &#8211; straszna historia. Co si\u0119 z nim sta\u0142o?- zapyta\u0142.- Powiem Ci wszystko, mo\u017ce\u00a0 to ci pomo\u017ce, ale masz mi wszystko opowiedzie\u0107. Jacek opowiedzia\u0142 o tym jak by\u0142 u Szeptuna.\u00a0 M\u00f3wi\u0142 o jego zaleceniach i tym jak ma post\u0119powa\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Agata s\u0142ucha\u0142a z uwag\u0105 &#8211; Jacka mog\u0142o spotka\u0107, co\u015b podobnego co Janka. Opowiem Ci\u00a0 jak to si\u0119 sta\u0142o, \u017ce Janek si\u0119 z siebie zmory pozby\u0142 i dusza do niego wr\u00f3ci\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Uciek\u0142 od Rusa\u0142ki, gdy tylko okazja si\u0119 nadarzy\u0142a . Gdy dotar\u0142\u00a0\u00a0tutaj, ko\u0144czy\u0142y mu si\u0119 si\u0142y do \u017cycia. Ostatnia nadziej\u0105 by\u0142a Wied\u017ama\u00a0\u00a0\u00a0mieszkaj\u0105ca za rzek\u0105. Problem by\u0142 w tym, \u017ce Janek\u00a0 ba\u0142 si\u0119 przez Pilic\u0119 przeprawi\u0107, bo tam Rusa\u0142ka mog\u0142a go dopa\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Z pomoc\u0105 przyszed\u0142 m\u00f3j ch\u0142op, bo szkoda mu si\u0119 biedaka zrobi\u0142o. Mia\u0142\u00a0 za star\u0105 cygank\u0119 si\u0119 przebra\u0107, kt\u00f3rych Rusa\u0142ki si\u0119 ba\u0142y &#8211; bo te na magii si\u0119 zna\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Wyszykowa\u0142y\u015bmy Janka jak si\u0119 nale\u017cy w d\u0142ugie sp\u00f3dnice, chustk\u0119 w kwiatki , na rami\u0119 torb\u0119 proszaln\u0105 i kostura w r\u0119k\u0119. Przeprawili si\u0119 obydwoje bezpieczne, a Topielice i Rusa\u0142ki nawet na nich uwagi nie zwr\u00f3ci\u0142y.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">M\u00f3j\u00a0 m\u0105\u017c\u00a0 do domu bezpiecznie wr\u00f3ci\u0142, a Janek do babki dotar\u0142.\u00a0 D\u0142ugo\u00a0 u niej by\u0142, ponad p\u00f3\u0142 roku &#8211; ale si\u0119 uda\u0142o i przyszed\u0142 nam potem dzi\u0119kowa\u0107, bo dusz\u0119 odzyska\u0142.\u00a0 Szczeg\u00f3lnie mojemu ch\u0142opu dzi\u0119kowa\u0142 i opowiada\u0142 co si\u0119 u Babki dzia\u0142o-, a ten wszystko spisywa\u0142. Pisa\u0142 po\u00a0 \u0142acinie, bo u zakonnik\u00f3w si\u0119 wychowywa\u0142 i tylko tak si\u0119 nauczy\u0142.\u00a0 Po prawdzie, to tylko do modlenia t\u0119 \u0142acin\u0119 wykorzystywa\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Agata popatrzy\u0142a na Jacka i rumie\u0144ce, jakie na policzkach si\u0119 pojawi\u0142y i zapyta\u0142a wprost &#8211; chcia\u0142by\u015b to co ch\u0142op spisa\u0142 ? &#8211; Tak bardzo, bo mo\u017ce i mi to pom\u00f3c. Agata nie dopytywa\u0142a wi\u0119cej i postanowi\u0142a pismo da\u0107. Za chwil\u0119 przynios\u0142a zwini\u0119ty w rulon papier, zawi\u0105zany cienkim rzemieniem .<\/span><\/span><\/p>\n<\/div>\n<div>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Jacek po\u0142o\u017cy\u0142 si\u0119 do \u0142\u00f3\u017cka, nie spa\u0142 jak zwykle, ale mia\u0142\u00a0 niezwyk\u0142e wizje tej nocy.\u00a0 Odwiedzi\u0142a go mara ubrana ze szlachecka, trzymaj\u0105ca w jednej d\u0142oni zwitek papieru, a w drugim kufel . Sta\u0142 nad nim i patrzy\u0142 si\u0119 na niego, poci\u0105gaj\u0105c \u0142yczek od czasu do czasu. -Pomog\u0119 Ci\u00a0 szukaj mnie. Potem rozwin\u0105\u0142 rulon i czyta\u0142 co\u015b po \u0142acinie, sz\u0142o mu sk\u0142adnie i p\u0142ynnie, wida\u0107 by\u0142o, \u017ce umie ten j\u0119zyk. Szukaj mnie jestem\u00a0 Karmelit Antoni\u00a0 \u00a0Na koniec rzek\u0142 po \u0142acinie &#8211;\u00a0 &#8222;In vino veritas in aqua sanitas&#8221;\u00a0 (w winie jest prawda )\u00a0 \u00a0i znikn\u0105\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Jacek wsta\u0142 i\u00a0 wyszed\u0142 przed dom i od razu podszed\u0142 do studni &#8211; zaczerpn\u0105\u0142 wody, przela\u0142 do ma\u0142ej balii i umy\u0142 si\u0119. Potem uczesa\u0142 , ubra\u0142 czyst\u0105 koszul\u0119 wyszywan\u0105 na r\u0119kawach, kubraczek i spodnie, kt\u00f3re dosta\u0142 od J\u00f3zefa, po jego synu. Ch\u0142opak, by\u0142 nieco ni\u017cszy od niego i wszystko, by\u0142o troch\u0119 za kr\u00f3tkie. Darowanemu koniowi w z\u0119by\u00a0 si\u0119 nie zagl\u0105da- pomy\u015bla\u0142 .\u00a0 Dzisiaj mia\u0142 i\u015b\u0107 z Helenk\u0105 do ko\u015bcio\u0142a w R\u0119cznie, a potem, rozmawia\u0107 z jej kuzynem o pracy.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Pomimo, \u017ce by\u0142o jeszcze wcze\u015bnie postanowi\u0142 i\u015b\u0107 ju\u017c do dziewczyny. Ci\u0105gle mu sta\u0142a przed oczami, u\u015bmiechni\u0119ta z rumie\u0144cami na twarzy. Mi\u0142o\u015b\u0107 do dziewczyny narasta\u0142a z dnia na dzie\u0144. budzi\u0142o to jego obawy i to, \u017ce znowu ponios\u0105 go \u017c\u0105dze&#8230;\u00a0 nie dopu\u015bci do tego. Musi znale\u017a\u0107\u00a0 Antoniego Karmelita , ten mu przeczyta pismo i mia\u0142 nadziej\u0119, \u017ce to wyja\u015bni co ma robi\u0107. O jejku, zapomnia\u0142 o tym co mu kaza\u0142 zrobi\u0107 Szeptun. Wr\u00f3ci\u0142 si\u0119 z po\u0142owy drogi, okadzi\u0142 ca\u0142\u0105 izb\u0119, odmawiaj\u0105c przy tym formu\u0142k\u0119. Trwa\u0142o to d\u0142u\u017cej ni\u017c my\u015bla\u0142, ale nie chcia\u0142 nic zaniedba\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Ale i tak przyszed\u0142 do Helenki, wcze\u015bniej ni\u017c by\u0142o potrzeba. Przed cha\u0142up\u0105 siedzia\u0142 stary ubrany od\u015bwi\u0119tnie.. Na nogach czarne buty , niebieskie portki,\u00a0 bia\u0142\u0105 koszul\u0119 pod szyj\u0119, na to kubraczek czerwony w poprzeczne niebiesko- czarne paseczki, na g\u0142owie granatowa czapka maciej\u00f3wka z czarnym daszkiem. -Szcz\u0119\u015b\u0107 Bo\u017ce- powiedzia\u0142 Jacek, a stary odpowiedzia\u0142. -Helenka ju\u017c prawie gotowa, zaraz wyjdzie. Jeszcze nie doko\u0144czy\u0142, gdy pojawi\u0142a si\u0119\u00a0 Helenka . Na nogach czarne trzewiki, wi\u0105zane czerwonymi sznur\u00f3wkami , kiecka w kolorowe pasy, \u017c\u00f3\u0142te, zielone, niebieskie i czarne, o r\u00f3\u017cnych szeroko\u015bciach. Na to zapaska, r\u00f3wnie kolorowa, do tego bia\u0142a bluzka a na to kaftan zielony, haftowany w kwiaty, zawi\u0105zywany czerwonym sznureczkiem. Na szyi czerwone korale, na g\u0142owie chustka bia\u0142a z kwiatami rozrzuconymi po ca\u0142o\u015bci, zawi\u0105zana na bok. Na drugim ramieniu jasny warkocz, si\u0119gaj\u0105cy pasa, zawi\u0105zany czerwon\u0105 kokard\u0105.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Jacek sta\u0142 jak zamurowany, widok dziewczyny, by\u0142 tak \u015bwie\u017cy, radosny i ol\u015bniewaj\u0105cy, \u017ce Jacka zatka\u0142o z wra\u017cenia.- Szcz\u0119\u015b\u0107 Bo\u017ce Jacku- powiedzia\u0142a pierwsza, bo tego jeszcze nie odetka\u0142o . w ko\u0144cu odrzek\u0142- Szcz\u0119\u015b\u0107 Bo\u017ce. Ale ty pi\u0119kna jeste\u015b &#8211; tyle uda\u0142o mu si\u0119 powiedzie\u0107. Helenka, zacz\u0119\u0142a si\u0119 \u015bmia\u0107 i powiedzia\u0142a &#8211; nie zawsze ja przy krowach i w trepach. Niedziela to \u015bwi\u0119ty dzie\u0144 i trzeba, go uczci\u0107 &#8211; odpar\u0142a z u\u015bmiechem.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Jacek by\u0142 pewnym siebie kawalerem, ale popatrzy\u0142 na siebie. Jak taki biedak, przy takiej pannie b\u0119dzie szed\u0142 &#8211; nie b\u0119dzie Ci wstyd,\u00a0 . Podesz\u0142a do niego i powiedzia\u0142a &#8211; nie b\u0119dzie, bez obawy.\u00a0 Jak zarobisz, ubierzesz si\u0119 jak b\u0119dziesz chcia\u0142. Chwyci\u0142a go za r\u0119k\u0119 i powiedzia\u0142a , chod\u017a idziemy &#8211; ojca ma znajomek bryczk\u0105 podwie\u017a\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Ojciec, patrzy\u0142 za c\u00f3rk\u0105 i tak mu \u017con\u0119\u00a0 przypomnia\u0142a, \u017ce a\u017c \u0142zy mu w oczach stan\u0119\u0142y. Wyci\u0105gn\u0105\u0142 kilka rzeczy z kufra , co tylko wietrzone by\u0142y i odk\u0142adane na swoje miejsce. Teraz nadszed\u0142 , czas na to, aby nie le\u017ca\u0142y bezu\u017cytecznie i c\u00f3rka je po matce nosi\u0142a.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Za kilka pacierzy, przyjecha\u0142 znajomek i pom\u00f3g\u0142 do bryczki wej\u015b\u0107.\u00a0 Jacek i Helenka szli ju\u017c \u015bcie\u017ck\u0105 wij\u0105c\u0105 si\u0119\u00a0 pomi\u0119dzy polami.\u00a0 Tylko g\u0142owy i ramiona im by\u0142o wida\u0107 z dobrze wyro\u015bni\u0119tego \u017cyta w tym roku.\u00a0 Jechali w milczeniu, nagle zacz\u0119li rozmawia\u0107 o Jacku. Nie wiadomo sk\u0105d pochodzi i co za jeden, niby sierota i na s\u0142u\u017cbie by\u0142, ale czy prawd\u0119 m\u00f3wi, tego nie wiadomo. Obydwaj ju\u017c swoje lata mieli i nie jedno widzieli. Trzeba mu si\u0119 przygl\u0105da\u0107 i nie ufa\u0107 za bardzo &#8211; obcy to obcy. -Mo\u017ce go Zdzisiek, do roboty we\u017amie, to wtedy, co\u015b wi\u0119cej si\u0119 dowiemy- powiedzia\u0142 i na tym sko\u0144czyli, bo do ko\u015bcio\u0142a ju\u017c doje\u017cd\u017cali.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">W ko\u015bciele ka\u017cdy mia\u0142 swoje miejsce i co prawda, nie by\u0142y one nikomu przypisane, ale starali si\u0119 nie zajmowa\u0107 miejsc innym \u00a0\u00a0. Jeszcze jednym zwyczajem by\u0142o, \u017ce po jednej stronie siedzia\u0142y kobiety a po drugiej ch\u0142opy. M\u0142odzi z ty\u0142u. Kto nie znajdowa\u0142 miejsca, bo za p\u00f3\u017ano przyszed\u0142, stawa\u0142 przed ko\u015bcio\u0142em. Byli i tacy, co specjalnie tu stawali. Po cichu rozmawiali ze znajomkami, omawiaj\u0105c miejscowe wydarzenia. Dzisiaj m\u00f3wili o Jacku i jego lichym ubraniu i o tym, \u017ce dzieci J\u00f3zka ratowa\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Jacek czu\u0142, \u017ce skupia si\u0119 na nim uwaga wszystkich, ale nie da\u0142 po sobie nic pozna\u0107. Prawie wszyscy szli do komunii i wida\u0107 by\u0142o, \u017ce to wa\u017cne dla nich. Wracali w skupieniu ze z\u0142o\u017conymi d\u0142o\u0144mi. Kl\u0119kali potem i modlili si\u0119 pobo\u017cnie . Mo\u017ce i on kiedy\u015b do komunii p\u00f3jdzie, ale teraz, nie mo\u017ce. Nie chcia\u0142 \u015bwi\u0119tokradztwa pope\u0142nia\u0107, bo pomimo, \u017ce przyj\u0105\u0142 zwyczaje chrze\u015bcija\u0144skie, to nawet nie wiedzia\u0142 czy by\u0142 chrzczony. Wierzy\u0142, \u017ce zmor\u0119 z siebie wyp\u0119dzi i b\u0119dzie m\u00f3g\u0142 jak,\u00a0 inni wszystkie sakramenty i obrz\u0119dy przyj\u0105\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Dziewczyny jak Helenk\u0119 zobaczy\u0142y, pi\u0119knie ubran\u0105, to zazdro\u015b\u0107 w nie wst\u0105pi\u0142a. Ch\u0142opak &#8211; cho\u0107 skromnie odziany, to przystojny by\u0142 i si\u0119 podoba\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Po mszy Helenka posz\u0142a z Jackiem do kuzyna Zdzi\u015bka, kt\u00f3ry domy, stodo\u0142y i co tam ludzie zamawiali budowa\u0142.\u00a0 \u00a0Majster nie wypytywa\u0142 Jacka co robi\u0142,\u00a0 bo potrzebowa\u0142 kogo\u015b do roboty, ale sposobnego. Pada\u0142o pytanie za pytaniem ; umiesz\u00a0 powr\u00f3s\u0142a kr\u0119ci\u0107 , s\u0142om\u0119 na dachu wi\u0105za\u0107, obciosa\u0107 belk\u0119\u00a0 i o inne z tym zwi\u0105zane roboty . Wszystko to robi\u0142em odpar\u0142 Jacek\u00a0 &#8211; ale jak bym co\u015b\u00a0 nie umia\u0142, a mi poka\u017cecie, to szybko si\u0119 naucz\u0119 &#8211; odpowiedzia\u0142. Wypytywa\u0142\u00a0 jeszcze majster o inne umiej\u0119tno\u015bci i wida\u0107 spodoba\u0142y si\u0119 odpowiedzi, bo na pr\u00f3b\u0119 Jacka przyjmie.- Jutro na Huby przyjd\u017a, tylko z rana, bo zaczynamy wcze\u015bnie i do wieczora robimy. Pytaj o Jasion\u00f3w, to Ci ludzie poka\u017c\u0105, gdzie i\u015b\u0107.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Ludzie po mszy, powoli si\u0119 rozje\u017cd\u017cali i rozchodzili do cha\u0142up. Ci\u0105gn\u0119li jedni za drugimi,\u00a0 ma\u0142ymi grupkami, niekt\u00f3rzy wozami, a nieliczni &#8211; bryczkami. Jacek chcia\u0142 koniecznie kogo\u015b zapyta\u0107 o Antoniego Karmelit\u0119 , ale nie zna\u0142 nikogo i \u015bmia\u0142o\u015bci nie mia\u0142.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Przy cha\u0142upie Kostek czeka\u0142 na nich, bo przed nimi przyjecha\u0142.\u00a0 Zapyta\u0142\u00a0 Jacka, czy robot\u0119 dosta\u0142. Dosta\u0142em &#8211; mam na pr\u00f3b\u0119 si\u0119 stawi\u0107 na Hubach u Jasiona, tylko nie wiem, gdzie to jest. &#8211; Zaprowadzi\u0142a bym Ci\u0119 , ale zanim krowy wydoj\u0119 to mi zejdzie. Dam rad\u0119 koniec j\u0119zyka za przewodnika, odpar\u0142 Jacek. Helenka, t\u0142umaczy\u0142a mu jak ma i\u015b\u0107. Najpierw przewie\u017a si\u0119 przez rzek\u0119, najlepiej u Ignaca, bo ten dobr\u0105 kryp\u0119 ma i Pilic\u0119 zna jak ma\u0142o kto\u00a0 i rano wstaje przed s\u0142o\u0144cem.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">By\u0142o ju\u017c po\u0142udnie &#8211; czas by\u0142o co\u015b zje\u015b\u0107. Helenka zrobi\u0142a wczoraj kapust\u0119 z grochem, to za chwil\u0119 ju\u017c podawa\u0142a do sto\u0142u. Na wierzchu by\u0142y skwarki ze s\u0142oniny. Kostek jad\u0142 ze smakiem , tak jak i Helenka,\u00a0 jedynie Jacek\u00a0 bez apetytu. Jak sko\u0144czyli Helenka posz\u0142a do cha\u0142upy. Jacek usiad\u0142 ko\u0142o starego i zacz\u0105\u0142 go wypytywa\u0107 o Antoniego Karmelit\u0119 . -A znam, go ale lepiej z nim nie zaczyna\u0107. To by\u0142y zakonnik &#8211; wydalili go z zakonu, czy sam odszed\u0142 tego nie wiadomo, ale pijanica i k\u0142amca\u00a0 jakich ma\u0142o . Wcale si\u0119 nie nazywa Karmelita, Podobno w zakonie Karmelit\u00f3w by\u0142, ale tego nikt potwierdzi\u0107 nie mo\u017ce.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Ludzie gadaj\u0105, \u017ce u \u017cyda na borg nabra\u0142 i znikn\u0105\u0142, Znajdzie si\u0119 u innego \u017byda- odpar\u0142 Kostek , u\u015bmiechaj\u0105c &#8211; kilka razy odda za kreski na drzwiach, a potem szukaj wiatru w polu.<\/span><\/span><\/p>\n<p class=\"gwpb47b448f_MsoNormal\"><span class=\"gwpb47b448f_font\"><span class=\"gwpb47b448f_size\">Akurat sko\u0144czyli rozmawia\u0107 jak wysz\u0142a Helenka.- Idziemy do Ignaca zarz\u0105dzi\u0142a. Przewo\u017anik\u00a0 siedzia\u0142 przed cha\u0142up\u0105, stary ju\u017c by\u0142 i przygarbiony. W r\u0119ce trzyma\u0142 pust\u0105 miseczk\u0119 po zalewajce i drzema\u0142 opieraj\u0105c g\u0142ow\u0119 na ramieniu.- Szcz\u0119\u015b\u0107 Bo\u017ce wuju- powiedzia\u0142a Helenka, po cichu. &#8211; Stary otworzy\u0142 oczy, kiwn\u0105\u0142\u00a0 dziewczynie g\u0142ow\u0105 .\u00a0-Wuju a przewie\u017aliby\u015bcie rano Jacka przez rzek\u0119, ale do dnia, bo do roboty idzie na Huby. Stary skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 na zgod\u0119 i zamkn\u0105\u0142 oczy, drzema\u0107 mu si\u0119 jeszcze chcia\u0142o.<\/span><\/span><\/p>\n<\/div>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Mojej muzie a zarazem\u00a0 siostrze Gra\u017cynie Cupia\u0142 dedykuj\u0119 . Jacek wraca\u0142 od Szeptuna i ca\u0142y czas powtarza\u0142 zalecenia,<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":1253,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[12],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1248"}],"collection":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1248"}],"version-history":[{"count":2,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1248\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1251,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1248\/revisions\/1251"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/1253"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1248"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1248"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1248"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}