{"id":888,"date":"2023-10-13T19:36:41","date_gmt":"2023-10-13T17:36:41","guid":{"rendered":"https:\/\/okopilicy.pl\/?p=888"},"modified":"2024-12-11T07:19:40","modified_gmt":"2024-12-11T06:19:40","slug":"od-pierwszego-wejrzenia","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/2023\/10\/13\/od-pierwszego-wejrzenia\/","title":{"rendered":"8. Od pierwszego wejrzenia."},"content":{"rendered":"<p>Powr\u00f3t na M\u0142ynki .<br \/>\nPo\u0142udnica ockn\u0119\u0142a si\u0119, gdy jakie\u015b \u017ad\u017ab\u0142o z siana wpad\u0142o\u00a0 jej do ucha.\u00a0 Podnios\u0142a powieki\u00a0 i zobaczy\u0142a wpatrzone niebieskie w ni\u0105 oczy. Licho u\u015bmiecha\u0142 si\u0119 do niej i delikatnie zacz\u0105\u0142\u00a0 wydmuchiwa\u0107 wyschni\u0119te zio\u0142o z ucha. Odgarn\u0119\u0142a w\u0142osy i szepn\u0119\u0142a &#8211; nie przerywaj. Kochanek pos\u0142ucha\u0142 i dalej delikatnie muska\u0142 j\u0105 oddechem, za chwil\u0119 dotkn\u0105\u0142 j\u0105, lekko wilgotnymi ustami a\u017c wzdrygn\u0119\u0142a si\u0119 z rozkoszy. Zatopieni w sobie nie us\u0142yszeli nawet jak pod st\u00f3g przyjecha\u0142 w\u00f3z drabiniasty i dopiero r\u017cenie konia ich otrze\u017awi\u0142o z mi\u0142osnego uniesienia. Po\u0142udnica rozgarn\u0119\u0142a siano i wyjrza\u0142a. Z wozu schodzi\u0142 ch\u0142op z wid\u0142ami i szykowa\u0142 si\u0119 do \u0142adowania . A to dziad jeden, ja mu zaraz dam siano\u00a0 szepn\u0119\u0142a\u00a0 do Licho. Nagle tak si\u0119 w\u015bciek\u0142a, \u017ce nie potrafi\u0142a opanowa\u0107 swoich emocji. W\u0142os jej si\u0119 zje\u017cy\u0142 z oczu bucha\u0142a taka nienawi\u015b\u0107, \u017ce Licho patrzy\u0142 na to z podziwem &#8211; no to teraz da mu \u0142upnia i\u00a0 ledwo to pomy\u015bla\u0142,\u00a0 ona zakr\u0119ci\u0142a taki wir, \u017ce ch\u0142op sta\u0142 z otwart\u0105 g\u0119b\u0105 a wid\u0142y wypad\u0142y mu z r\u0119ki. Jej ci\u0105gle\u00a0 by\u0142o ma\u0142o,\u00a0 kopka siana\u00a0 zosta\u0142a ju\u017c nie\u017ale potargana a ona\u00a0 dalej wirowa\u0142a, zapami\u0119tywa\u0142a si\u0119 w tej robocie. Licho a\u017c chwyci\u0142 si\u0119 pobliskiego drzewa, aby nie upa\u015b\u0107 , chcia\u0142 popatrze\u0107\u00a0 na z\u0142o\u015b\u0107\u00a0 \u00a0swojej ukochanej.\u00a0 \u00a0 A ta si\u0119 nie ogranicza\u0142a . Po pierwszej kopce wzi\u0119\u0142a si\u0119 za drug\u0105\u00a0 a potem kolejne &#8211; za chwil\u0119 na ca\u0142ej \u0142\u0105ce\u00a0 fruwa\u0142o siano. Ona za\u015b sta\u0142a w \u015brodku ,\u00a0 w ko\u0144cu zacz\u0119\u0142a si\u0119\u00a0 \u015bmia\u0107, ale tak, \u017ce ch\u0142op ju\u017c na nic nie czeka\u0142,\u00a0 tylko wsiad\u0142 na w\u00f3z i smagn\u0105\u0142 konia po zadzie, uciekaj\u0105c. Ten nie spodziewa\u0142 si\u0119 tego i zerwa\u0142\u00a0 do biegu i p\u0119dzi\u0142\u00a0 po polnej drodze, a\u017c w\u00f3z skrzypia\u0142 i j\u0119cza\u0142 z wysi\u0142ku .<br \/>\nLicho nie zamierza\u0142 by\u0107 tylko obserwatorem, podbieg\u0142 i wskoczy\u0142 na konia, chwyci\u0142 za grzyw\u0119 i pogania\u0142 konia, bod\u0105c go pietami, a\u017c ten\u00a0 poni\u00f3s\u0142 i gna\u0142 w kierunku Pilicy. Spostrzeg\u0142a to Po\u0142udnica, \u017ce kochanek\u00a0 przyszed\u0142 jej z pomoc\u0105 i postanowi\u0142a ch\u0142opu jeszcze do\u0142o\u017cy\u0107. Pogna\u0142a ku niemu , wskoczy\u0142a na w\u00f3z,\u00a0 wyrwa\u0142a\u00a0 bat i pra\u0142a go\u00a0 gdzie popadnie, a masz za to, \u017ce nam przeszkodzi\u0142e\u015b a masz , a masz\u00a0 . Gnali tak bez opami\u0119tania, w ko\u0144cu ko\u0144 dojecha\u0142 do rzeki i gwa\u0142townie si\u0119 zatrzyma\u0142. Nie spodziewa\u0142 si\u0119 tego Licho i wylecia\u0142 w powietrze a potem wpad\u0142 do rzeki. Tak go to zaskoczy\u0142o, ze zach\u0142ysn\u0105\u0142 si\u0119 i wpad\u0142 pod wod\u0119. Utopi\u0142 by si\u0119 niechybnie, gdyby nie rusa\u0142ka wodna, kt\u00f3ra obserwowa\u0142a ca\u0142e zdarzenie z wielk\u0105 ciekawo\u015bci\u0105 . Podp\u0142yn\u0119\u0142a i chwyci\u0142a go za w\u0142osy i wyci\u0105gaj\u0105c\u00a0 z wiru rzecznego . Licho le\u017ca\u0142 na p\u0142ytkiej wodzie, ale nie oddycha\u0142, pochyli\u0142a si\u0119 nad nim i odchyli\u0142a g\u0142ow\u0119 do ty\u0142u a potem wdmuchn\u0119\u0142a kilka razy powietrze\u00a0 w jego usta. Uda\u0142o si\u0119 i za chwil\u0119 powr\u00f3ci\u0142 oddech. Licho dochodzi\u0142\u00a0 do siebie wymiotuj\u0105c wod\u0119. Po\u0142udnica nie widzia\u0142a tego\u00a0 , bo przygni\u00f3t\u0142 ja ch\u0142op i nie mog\u0142a si\u0119 wygrzeba\u0107 spod niego d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119.\u00a0 \u00a0 Zobaczy\u0142a\u00a0 ukochanego i\u00a0 przerazi\u0142a si\u0119 , \u017ce mog\u0142o\u00a0 co\u015b si\u0119 z nim sta\u0107 , prze\u0142ama\u0142a si\u0119 i wesz\u0142a do wody od strony p\u0142ycizny.\u00a0 Pomog\u0142a mu wsta\u0107 i wyj\u015b\u0107 na brzeg.<\/p>\n<p>Rusa\u0142ka\u00a0 schowa\u0142a si\u0119 w nadbrze\u017cnych trzcinach i przygl\u0105da\u0142a\u00a0 tej dw\u00f3jce. Nie mog\u0142a oderwa\u0107 oczu od tego przystojnego blondyna. Ci\u0105gle sta\u0142 jej w oczach obraz jego twarzy i to jak\u00a0 popatrzy\u0142 na ni\u0105 nieprzytomnymi jeszcze niebieskimi oczyma zanim znikn\u0119\u0142a. Nie wiedzia\u0142a co si\u0119 z ni\u0105 dzieje, serce bi\u0142o jej mocno a r\u0119ce\u00a0 zacz\u0119\u0142y dr\u017ce\u0107. Chcia\u0142aby jeszcze raz przywrze\u0107 do jego ust, tylko inaczej ni\u017c wtedy, kiedy wdmuchiwa\u0142a w niego sw\u00f3j oddech, ratuj\u0105c \u017cycie. Siedzia\u0142a tak nie mog\u0105c si\u0119 poruszy\u0107, wiedzia\u0142a jednak, \u017ce p\u00f3jdzie za nim .<\/p>\n<p>Licho dochodzi\u0142 do siebie po zach\u0142y\u015bni\u0119ciu. Nic nie pami\u0119ta\u0142 z tego co si\u0119 sta\u0142o, jedynie utkwi\u0142y mu w pami\u0119ci ,\u00a0 czarne, lekko sko\u015bne\u00a0 oczy. Przesta\u0142 o nich my\u015ble\u0107 bo Po\u0142udnica zatroskana, rozebra\u0142a go a ciep\u0142e promienie s\u0142o\u0144ca szybko wysusza\u0142y\u00a0 jego cia\u0142o. Po\u0142udnica rozgrzewa\u0142a go pocieraj\u0105c\u00a0 d\u0142o\u0144mi.<br \/>\nW tym czasie rusa\u0142ka przep\u0142yn\u0119\u0142a Pilic\u0119 i\u00a0 przypatrywa\u0142a si\u0119 tej parze. Licho by\u0142 zupe\u0142nie inny ni\u017c ch\u0142opak, przez kt\u00f3rego rzuci\u0142a si\u0119 w nurt rzeki, chc\u0105c si\u0119 utopi\u0107, gdy ten o\u017ceni\u0142 si\u0119 z inn\u0105 .\u00a0 Uda\u0142o by si\u0119 jej\u00a0 to niechybnie, ale gdy\u00a0 przechodzi\u0142a na drug\u0105 stron\u0119 istnienia , wyci\u0105gn\u0119\u0142a do niej r\u0119k\u0119 inna rusa\u0142ka i zatrzyma\u0142a w po\u0142owie drogi.\u00a0 B\u0119d\u0105c w zawieszeniu pomi\u0119dzy \u017cyciem a \u015bmierci\u0105, pogodzi\u0142a si\u0119 z tym stanem . Zosta\u0142a uczennic\u0105 starszej rusa\u0142ki i powoli wdra\u017ca\u0142a si\u0119 w to wcielenie.<\/p>\n<p>Najbardziej podoba\u0142o jej si\u0119 jak wabi\u0142y m\u0142odzie\u0144ca swoimi wdzi\u0119kami. Mami\u0142y, oczarowywa\u0142y i rozkochiwa\u0142y w sobie. Obdarza\u0142y pieszczotami pojedynczo i we dwie. Ch\u0142opiec zrobi\u0142by by dla nich wszystko. Ka\u017cdy z nich pozostawia\u0142 swoj\u0105 dziewczyn\u0119,\u00a0 narzeczon\u0105 i przychodzi\u0142 na nadpiliczne \u0142\u0105ki , aby spotka\u0107 te dziewczyny, kt\u00f3re wprowadzi\u0142y go\u00a0 do \u015bwiata rozkoszy. Czasami nie m\u00f3g\u0142\u00a0 ich spotka\u0107 przez kilka dni, a gdy ju\u017c chcia\u0142\u00a0 si\u0119 podda\u0107, te pojawia\u0142y si\u0119 jeszcze \u015bliczniejsze ni\u017c poprzednio z pi\u0119knymi wiankami z polnych kwiat\u00f3w na g\u0142owie . Wygl\u0105da\u0142y tak uroczo i niewinnie, \u017ce ten\u00a0 zapomina\u0142\u00a0 o Bo\u017cym \u015bwiecie. Rusa\u0142ki kolejne rozkosze obiecywa\u0142y pod warunkiem, \u017ce ten rozwi\u0105\u017ce\u00a0 zagadki. Gdy mu\u00a0 si\u0119 to nie udawa\u0142o, zaprasza\u0142y\u00a0 do ta\u0144ca, po kt\u00f3rych najcz\u0119\u015bciej m\u0142odzieniec umiera\u0142 z wyczerpania. One nigdy nie zm\u0119czone\u00a0 ta\u0144czy\u0142y z nim do ostatniego\u00a0 tchnienia.<\/p>\n<p>Dlaczego tak si\u0119 dzia\u0142o, bo same zgrabne i drobniutkie z wplecionymi w czarne w\u0142osy kwiatami lub wiankami na g\u0142owie, mia\u0142y tyle mi\u0142o\u015bci w oczach i rado\u015bci, \u017ce nikt by nie przypuszcza\u0142, \u017ce staje z nimi do ta\u0144ca \u015bmierci. Rusa\u0142ki wykorzystywa\u0142y uczucia ch\u0142opc\u00f3w nie bez zamierzonego celu.\u00a0 Bo gdy ci le\u017celi martwi , one wychodzi\u0142y na ukwiecone \u0142\u0105ki, gdzie\u00a0 oddawa\u0142y si\u0119\u00a0 pieszczotom. Osi\u0105ga\u0142y wtedy szczyty rozkoszy i wiedzia\u0142y, \u017ce znowu b\u0119d\u0105 kusi\u0107\u00a0 kolejnych swoimi wdzi\u0119kami, bo tylko po takim ta\u0144cu osi\u0105ga\u0142y taki stan.<\/p>\n<p>Rusa\u0142ka z zazdro\u015bci\u0105 patrzy\u0142a na Po\u0142udnic\u0119 jak ta piel\u0119gnowa\u0142a swojego kochanka, kt\u00f3ry coraz lepiej si\u0119 czu\u0142. Zastanawia\u0142a si\u0119 jak zbli\u017cy\u0107 si\u0119 do nich a potem oczarowa\u0107 m\u0142odzie\u0144ca i zaw\u0142adn\u0105\u0107 jego cia\u0142em i dusz\u0105. Nic na razie nic jej nie przychodzi\u0142o do g\u0142owy, ale wiedzia\u0142a, \u017ce musi to zrobi\u0107. Postanowi\u0142a si\u0119 nie ujawnia\u0107 i poczeka\u0107 na dogodniejszy moment.<\/p>\n<p>Po wyschni\u0119ciu ubrania Licho i Po\u0142udnica poszli do najbli\u017cszego przewozu. Hop, hop przew\u00f3z krzyczeli obydwoje, hop, hop przew\u00f3z . Po d\u0142u\u017cszej chwili pojawi\u0142 si\u0119 suchy, niewysoki przewo\u017anik z d\u0142ugim w\u0142\u00f3kiem . Odpi\u0105\u0142 \u0142\u00f3dk\u0119 przypi\u0119t\u0105 grubym \u0142a\u0144cuchem i nienaturalnie wielk\u0105 k\u0142\u00f3dk\u0105. Zaprosi\u0142 pasa\u017cer\u00f3w do krypy, kt\u00f3ra by\u0142a nieco inna ni\u017c stosowane na Pilicy. D\u0142uga w\u0105ska z dwoma \u0142aweczkami na \u015brodku i dziobie. Pierwsza wesz\u0142a Po\u0142udnica i siad\u0142a na przodzie, Licho usadowi\u0142 si\u0119 na \u015brodku. Przewo\u017anik sprawnie odbi\u0142 od brzegu, zna\u0142 rzek\u0119 jak ma\u0142o kto i pokonywa\u0142 t\u0105 drog\u0119 kilka a czasami i kilkana\u015bcie razy na dzie\u0144. P\u0142yn\u0105\u0142 pewnie i szybko, podp\u0142ywa\u0142 ju\u017c do miejsca z g\u0142\u0119bokim wirem, gdy nagle prz\u00f3d \u0142odzi uderzy\u0142 w olbrzymi\u0105 k\u0142od\u0119. Po\u0142udnica zachwia\u0142a si\u0119 i uda\u0142o by si\u0119 jej pozosta\u0107 na \u0142aweczce, gdyby nie d\u0142o\u0144 z d\u0142ugimi cienkimi palcami, kt\u00f3re chwyci\u0142y j\u0105 za przegub i mocno poci\u0105gn\u0119\u0142o do wody. Trwa\u0142o to zaledwie moment i znikn\u0119\u0142a pod wod\u0105 . \u0141\u00f3dk\u0105 zacz\u0119\u0142o\u00a0 mocno ko\u0142ysa\u0107, przewo\u017anik pad\u0142 na kolana a Licho ledwo si\u0119 utrzyma\u0142o na \u0142awce. Nagle wszystko si\u0119 uspokoi\u0142o, nad wod\u0105 pojawi\u0142a si\u0119 na moment g\u0142owa Po\u0142udnicy, aby znikn\u0105\u0107 znowu pod wod\u0105 . I sko\u0144czy\u0142o by si\u0119 to niechybnym jej utoni\u0119ciem, bo jej n\u00f3g trzyma\u0142a si\u0119 kurczowo Rusa\u0142ka wci\u0105gaj\u0105c ja coraz g\u0142\u0119biej, gdyby nie Licho.\u00a0 Skoczy\u0142 do wody i chwyci\u0142 w ostatniej chwili za bia\u0142\u0105 sukienk\u0119 , kt\u00f3ra na chwil\u0119 pojawi\u0142a si\u0119 tu\u017c pod powierzchni\u0105 wody. W tym czasie przewo\u017anik widz\u0105c, \u017ce ton\u0105 obydwoje poda\u0142 mu w\u0142ok. To ich uratowa\u0142o. Uczepiona n\u00f3g Po\u0142udnicy Rusa\u0142ka, by\u0142a za s\u0142aba, aby da\u0107 im rad\u0119, poza tym nie chcia\u0142a utopi\u0107 ch\u0142opca w kt\u00f3rym si\u0119 zakocha\u0142a od pierwszego wejrzenia bez pami\u0119ci. W ko\u0144cu pu\u015bci\u0142a si\u0119 i dop\u0142yn\u0119\u0142a do brzegu, chroni\u0105c si\u0119 w zakolu rzeki . By\u0142a zm\u0119czona i z\u0142a, \u017ce nie uda\u0142o si\u0119 jej pozby\u0107 konkurentki. Po kilkunastu metrach \u0142\u00f3dka z przyczepionymi do niej kochankami z trudem dobi\u0142a do brzegu. Przewo\u017anik pom\u00f3g\u0142 zm\u0119czonej dw\u00f3jce wyj\u015b\u0107 na wysoki l\u0105d. Chod\u017acie ze mn\u0105 do mojej siostry, kt\u00f3ra mieszka niedaleko to wam pomo\u017ce. Zaprowadzi\u0142 ich do ubogiej chaty, gdzie mieszka\u0142a\u00a0 i opowiedzia\u0142 jej o niecodziennym wydarzeniu na rzece. Kobieta akurat mia\u0142a ugotowana zalewajk\u0119 , nala\u0142a trzy miseczki i poda\u0142a na st\u00f3\u0142 pod grusz\u0105. Nie mia\u0142a\u00a0 chleba, bo si\u0119 sko\u0144czy\u0142 a dopiero jutro mia\u0142a dosta\u0107 kilka bochenk\u00f3w od s\u0105siadki, kt\u00f3ra piek\u0142a w tym tygodniu. Robi\u0142y to na zmian\u0119, bo roboty w domu by\u0142o du\u017co a wypiek chleba zajmowa\u0142 prawie ca\u0142y dzie\u0144. Nie spodoba\u0142o to si\u0119 Po\u0142udnicy, bo nie lubi\u0142a zalewajki bez chleba, ale dola\u0142a sobie s\u0142odkiej \u015bmietany i jako\u015b zjad\u0142a. Licho nie jad\u0142 za wiele, ale pochlipa\u0142\u00a0 troch\u0119 gor\u0105cego, bo by\u0142o mu zimno. No ciekawe jak zap\u0142acicie bratu za przew\u00f3z i uratowanie \u017cycia, bo gdyby nie on to topielce ju\u017c by mia\u0142y \u015bwi\u0119to, powiedzia\u0142a gospodyni. Po\u0142udnica spojrza\u0142a na ni\u0105 z spode \u0142ba i mrukn\u0119\u0142a, bez obawy zap\u0142acimy .<\/p>\n<p>Przewo\u017anik zacz\u0105\u0142 si\u0119 zbiera\u0107 do powrotu i po\u017cegna\u0142\u00a0 z siostr\u0105 . Jak by\u015bcie mieli par\u0119 z\u0142 za przew\u00f3z to zostawcie siostrze, rzek\u0142 i poszed\u0142 nad rzek\u0119. Jakie by\u0142o jego zdziwienie jak nie zasta\u0142 tam \u0142\u00f3dki, kt\u00f3r\u0105 zobaczy\u0142 kilkaset metr\u00f3w dalej p\u0142yn\u0105c\u0105 samym \u015brodkiem Pilicy.\u00a0 Jakby j\u0105 kto\u015b tam wypcha\u0142, pomy\u015bla\u0142 , ale nikogo nie zobaczy\u0142 .\u00a0 Nie myli\u0142 si\u0119, to rusa\u0142ka, w\u015bciek\u0142a na niego spu\u015bci\u0142a mu \u0142\u00f3dk\u0119.<\/p>\n<p>Po\u0142udnica z wielk\u0105 przyjemno\u015bci\u0105 spa\u0142a w pe\u0142nym s\u0142o\u0144cu. Obok w p\u00f3\u0142cieniu spa\u0142o Licho. Gospodyni krz\u0105ta\u0142a si\u0119 ko\u0142o pieca gotuj\u0105c prazoki na obiad. Rusa\u0142ka przysiad\u0142a na brzegu zbo\u017ca, kt\u00f3re by\u0142o zasiane prawie pod sam\u0105 cha\u0142up\u0119 i obserwowa\u0142a ich, obmy\u015blaj\u0105c plan dzia\u0142ania. Po\u0142udnicy poprawi\u0142 si\u0119 humor i posz\u0142a zobaczy\u0107 co si\u0119 dzieje w kuchni. Prazoki na obiad o nie pomy\u015bla\u0142a. Gospodyni w\u0142a\u015bnie mia\u0142a wsypywa\u0107 m\u0105k\u0119 do garnka, gdy nie wiadomo dlaczego garnek si\u0119 wywali\u0142 i wszystko wyla\u0142o si\u0119 na blach\u0119 a cz\u0119\u015b\u0107 na jej nogi. Ca\u0142\u0105 kuchni\u0119 przepe\u0142ni\u0142a para i krzyk poparzonej kobiety. Masz zap\u0142at\u0119 za swoj\u0105 go\u015bcin\u0119 pomy\u015bla\u0142a i zawo\u0142a\u0142a na Licho &#8211; idziemy do karczmy.\u00a0 Szli przez pola w\u0105sk\u0105 \u015bcie\u017ck\u0105 rozmawiaj\u0105c o tym jak Po\u0142udnica wywali\u0142a garnek z kt\u00f3rego wyla\u0142 si\u0119 wrz\u0105tek na nogi kobiecie, co ich go\u015bci\u0142a po dziadowsku. To babsko mia\u0142o\u00a0 jeszcze ser w komorze i posk\u0105pi\u0142a nam go, co\u00a0 za\u00a0 sk\u0105pirad\u0142o powiedzia\u0142a Po\u0142udnica i\u00a0 wyci\u0105gn\u0119\u0142a ze szmatki dwa kawa\u0142ki, jeden z nich poda\u0142a kochankowi. Co to my \u015bwinie, aby ci\u0105gle ziemniaki \u017cre\u0107.\u00a0 Ser jedli ze smakiem, jako przek\u0105sk\u0119 przed obiadem na jaki liczyli u karczmarza. Rozczarowali si\u0119 jednak, bo karczma by\u0142a zamkni\u0119ta\u00a0 i \u017cyda w niej nie by\u0142o. Trudno idziemy na M\u0142ynki, tam u m\u0142ynarzowej na pewno co\u015b si\u0119 dobrego znajdzie do jedzenia. Droga nie by\u0142a daleka i za godzin\u0119 ju\u017c byli na miejscu i zajadali si\u0119 \u015bwie\u017cym chlebem z\u00a0 mas\u0142em, popijaj\u0105c mlekiem. Wszystko to znale\u017ali tak jak s\u0105dzili u m\u0142ynarzowej w komorze. Po posi\u0142ku poszli do cha\u0142upy, gdzie mieli kwater\u0119. Zm\u0119czeni po\u0142o\u017cyli si\u0119 spa\u0107 w wygodnym \u0142\u00f3\u017cku i za chwil\u0119 zasn\u0119li\u00a0 &#8211; przez szybk\u0119 w oknie obserwowa\u0142a ich para czarnych jak w\u0119giel oczu.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Powr\u00f3t na M\u0142ynki . Po\u0142udnica ockn\u0119\u0142a si\u0119, gdy jakie\u015b \u017ad\u017ab\u0142o z siana wpad\u0142o\u00a0 jej do ucha.\u00a0 Podnios\u0142a powieki\u00a0<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":890,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[12],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/888"}],"collection":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=888"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/888\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1024,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/888\/revisions\/1024"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media\/890"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=888"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=888"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/okopilicy.pl\/index.php\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=888"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}